Półfinały Lecha Poznań w Pucharze Polski

Po raz dwunasty w historii piłkarze poznańskiego Lecha grają w półfinale Pucharu Polski. Sześciokrotnie lechitom udawało się przejść ten etap rozgrywek i awansować do finału. A kiedy już przechodzili i zdobywali awans, najczęściej zdobywali trofeum.

1968. Lech Poznań - Górnik Zabrze 0:2

Kolejorz debiutował w Pucharze Polski w 1950 roku , przegranym meczem z Pomorzaninem Toruń. Dopiero w 1956 roku udało mu się przejść choć jedną rundę, a w 1968 roku zaszedł aż do półfinału. Sytuacja była wtedy odwrotna do obecnej - to Lech był klubem II-ligowym (i to beniaminkiem!), a jego rywal - mistrzem Polski. Przyjazd Górnika Zabrze, który nie tak dawno minimalnie tylko przegrał w Pucharze Europy z Manchesterem United, ściągnął więc w maju 1968 roku na Dębiec wielkie tłumy. Zabrzanie byli pewni swego. Przyjechali bez bramkarza Huberta Kostki, który wybrał finał Pucharu Europy z udziałem Manchesteru United i Benfiki Lizbona. Andrzej Mroczoszek samobójczym strzałem dał Górnikowi prowadzenie, a młody Włodzimierz Lubański ustalił wynik na 0:2. II-ligowa rewelacja z Poznania odpadła.

1978. Piast Gliwice - Lech Poznań 3:1

To był niezwykły czas w Lechu Poznań. W 1977 roku cudem wywalczył utrzymanie w lidze. W kolejnym sezonie poszedł za ciosem i walczył o ligową czołówkę. Po wyeliminowaniu kolejno Arkonii Szczecin, Zawiszy Bydgoszcz i po dogrywce na wyjeździe przyszłego mistrza kraju, Wisły Kraków (trenera Oresta Lenczyka!!), awansował do półfinału Pucharu Polski. Przeciwnikiem był notowany w niższej lidze Piast Gliwice, a jednak Kolejorz mu nie sprostał i przegrał  1:3 po bramce Zbigniewa Milewskiego. Na pocieszenie pozostał jednak Lechowi pierwszy w dziejach awans do europejskich pucharów - z ligi.

1980. ŁKS Łódź - Lech Poznań 1:2

Za trzecim razem Lechowi Poznań udało się awansować wreszcie do finału. Przygodę w tej edycji PP rozpoczął jeszcze z Mirosławem Okońskim w składzie, który grał przeciwko Radomiakowi (2:1). Potem jednak ''Okoń'' trafił do wojska do Legii Warszawa. Gdy Kolejorz wyeliminował następnie Wisłę Kraków, Polonię Bytom i w Łodzi ŁKS (po dwóch bramkach Teodora Napierały) i w finale zmierzył się właśnie z Legią, Okoński zagrał przeciw niemu w jej barwach. Legia wygrała finał 5:0.

1982. Lech Poznań - Arka Gdynia 2:0

Za czwartym razem Lech już nie tylko doszedł do finału, ale po raz pierwszy zdobył Puchar Polski, a w finale z Pogonią szczecin zagrał już Mirosław Okoński. Wcześniej Lech wyeliminował Stilon Gorzów, Zagłębie Sosnowiec i Widzew Łódź. Właśnie ten rozegrany w śniegu tuż przed stanem wojennym i zakończony rzutami karnymi ćwierćfinał z Widzewem był większym wydarzeniem niż wygrany na Bułgarskiej 2:0 półfinał z Arką Gdynia (dwa gole strzelił Piotr Grobelny)

1983. Piast Gliwice - Lech Poznań 1:0

Przekleństwo Piasta Gliwice trwa! Pięć lat po wpadce z II-ligowcem w 1978 roku, tym razem przegrana Kolejorza w półfinale była jeszcze bardziej spektakularna. Był w końcu obrońcą trofeum. Walczył też o tytuł. Tydzień przed meczem w Gliwicach przegrał aż 0:6 z Wisłą w Krakowie. Potem przyszło to 0:1 z Piastem i wydawało się, ze o pierwszym mistrzostwie nie ma mowy. A jednak... Jedenaście dni po wpadce w Pucharze Polski poznaniacy sięgnęli po koronę.

1984. Ruch Chorzów - Lech Poznań 1:0, 0:3

Kolejny krok - dublet. Po raz pierwszy (i jedyny dotąd) Kolejorzowi udało się sięgnąć po mistrzostwo i Puchar Polski w jednym sezonie. Niewiele jednak brakowało, by odpadł już w pierwszej rundzie, gdyż do wyeliminowania Celulozy Kostrzyn potrzebował rzutów karnych. Potem wziął srogi rewanż na Piaście Gliwice (5:0). W półfinale rywalem był chorzowski Ruch. Tym razem półfinał odbywał się w formule meczu i rewanżu. Po porażce w Chorzowie, trzy gole w Poznaniu autorstwa Henryka Miłoszewicza, Mirosława Okońskiego i Jacka Baka dały Lechowi awans do finału.

1988. Górnik Wałbrzych - Lech Poznań 2:1, 0:3

Kolejorz był wtedy przeciętną drużyną ligową, która zajęła 9. miejsce w ekstraklasie. Po pokonaniu Jezioraka Iława (2:0), Ostrovii Ostrów Wlkp. (3:0) oraz Pogoni Szczecin (1:0, 1:0) doszedł jednak do półfinału i tu rywalem był Górnik Wałbrzych - rewelacja lat 80. W 1988 roku jednak czasy świetności miał on za sobą. Dwa gole Bogusława Pachelskiego i jeden Jerzego Kruszczyńskiego z rzutu karnego dały Lechowi wygraną 3:0 i pozwoliły odrobić straty z Wałbrzycha. Otworzyły drogę do finału z Legią Warszawa, a następnie - do pamiętnych meczów z FC Barceloną z udziałem Jose Bakero

Romuald Szukiełowicz w 1994 roku Romuald Szukiełowicz w 1994 roku

1995. Lech Poznań - GKS Katowice 1:1 (1:1) karne 2:4

Ten półfinał (tylko jeden mecz Poznaniu) przeszedł do historii, dzięki niecodziennej decyzji kontrowersyjnego trenera ówczesnego Kolejorza, Romualda Szukiełowicza. Gdy po dogrywce starcia z GKS Katowice na Bułgarskiej mieliśmy remis 1:1, doszło do rzutów karnych. Trener Szukiełowicz zdecydował się w ostatniej minucie dogrywki wymienić bramkarzy - za dobrze broniącego Jacka Przybylskiego wszedł Jacek Ruciński, tak by mógł bronić w tych rzutach karnych. Lech je przegrał, a decyzja Szukiełowicza do dziś pozostaje zagadką.

2004. GKS Katowice - Lech Poznań 1:2, 2:4

W niezwykłej drodze Lecha Poznań po Puchar w 2004 roku jego półfinałowym rywalem znów był katowicki GKS. Tym razem jednak Kolejorz trenera Czesława Michniewicza nie miał z nim żadnych problemów. Po golach Michała Golińskiego i Piotra Reissa wygrał już w Katowicach. W rewanżu w Poznaniu gole strzelali (po dwa) Zbigniew Zakrzewski i Piotr Reiss. Co ciekawe, do siatki Lecha z kolei w tym dwumeczu trafiał późniejszy snajper Kolejorza, Krzysztof Gajtkowski. Lech awansował i trafił w finale, jak pamiętamy, na Legię Warszawa.

Sezon 2005/06 - ostatni sezon Jelenia w ekstraklasie przed wyjazdem do Francji Sezon 2005/06 - ostatni sezon Jelenia w ekstraklasie przed wyjazdem do Francji Fot. Dominik Dziecinny / AG

2006. Wisła Płock - Lech Poznań 0:0, 1:0

Poznaniacy wyeliminowali Okocimskiego Brzesko, Radomiaka Radom i Odrę Wodzisław (we wszystkich wypadkach - po dwumeczach), by w półfinale trafić na Wisłę Płock, rywala teoretycznie w zasięgu. Na dodatek pierwszy mecz z Wisłą odbywał się na neutralnym gruncie - na Konwiktorskiej w Warszawie. Był to jednak schyłkowy okres trenera Czesława Michniewicza, gdy zachodziły ogromne zmiany w Lechu. Ten półfinał PP jakoś mu umknął. Zbigniew Zakrzewski strzelił na Bułgarskiej gola samobójczego i to Wisła Płock awansowała.

2009. Lech Poznań - Polonia Warszawa 1:1, 1:1 (1:1) karne 3:0

Walczący równolegle o mistrzostwo Polski zespół Franciszka Smudy pokonał Piasta Gliwice (4:0), Odrę Wodzisław (1:0) i Wisłę Kraków (1:0, 2:1), by w półfinale trafić na warszawską Polonię. Po golach Semira Stilicia i Jarosława Lato na Bułgarskiej padł korzystny dla Czarnych Koszul remis 1:1. Lech odrobił straty na Konwiktorskiej po golu Hernana Rengifo z karnego. Polonia wyrównała, doszło do rzutów karnych, a te były popisem chorwackiego bramkarza Ivana Turiny.

Zobacz wideo z rzutów karnych

2011. Lech Poznań - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1, ?

Ta historia jest wciąż otarta. Lech Poznań ma już na rozkładzie w tym roku GKS Tychy (1:0), Cracovię Kraków (4:1) i Polonię Warszawa (0:1, 2:1). W pierwszym półfinale długo prowadził z Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:0 po bramce specjalisty od Pucharu Polski, Bartosza Ślusarskiego. Rywale jednak wyrównali w ostatniej minucie i strzale Adama Cieślińskiego.

Jak będzie dziś w rewanżu, w Bielsku-Białej?

Więcej o: