Sport.pl

Marta Walczykiewicz: Miałam już różne myśli, ale się ogarnęłam

- Kiedy Piotrek Siemionowski wszedł do namiotu po swojej porażce, nawet nie podałam mu ręki. Nie pocieszałam go, bo to by i tak nic nie dało. Poszłam na swój start i miałam różne myśli - opowiada Marta Walczykiewicz o swojej trudnej walce, zakończonej awansem do finału K1 na 200 metrów.
Polka nie zawiodła i awansowała do finałowej rozgrywki, która będzie miała miejsce w sobotę o godz. 11.14. Jak mówiła na antenie TVP, było jednak wyjątkowo ciężko, głównie za sprawa porażki innego naszego faworyta Piotra Siemionowskiego. Tuż przed startem kaliszanki nie zdołał on awansować do swego finału męskiego sprintu, co było sensacją.

- Gdy Piotrek wszedł do namiotu, nawet nie podałam mu ręki. Nie podeszłam, nie pocieszałam, nie rozmawiałam z nim. I tak by to nic nie dało - mówi Marta Walczykiewicz, która nie kryje że przejęła się tą wpadką kolegi.

- Poszłam na start i naprawdę miałam już różne myśli. Było mi ciężko, ale ogarnęłam się jakoś - opowiada. - Tu jest tak, że ten awans i każdy medal trzeba wyrwać. Niczego się nie dostanie z definicji, nikt i nic nie pomoże. Tylko własne ręce i własne siły.

- Udało mi się skoncentrować. Musiałam wyrwać od razu do przodu, bo taki jest mój styl wiosłowania. I wyrwałam. Widziałam, że tylko Natasa [Dushev-Janics, Węgierka - przyp. red.] jest obok, że Portugalka nacisnęła, ale odpadła. Wtedy zrobiło mi się trochę lżej na sercu i mogłam przejść na dłuższe pociągnięcia. Trzeba było to zrobić, bo płynęłam pod wiatr i człowiek by nie dojechał do mety.

Marta Walczykiewicz mówi, że spełniła swoje wielkie marzenie, jakim był awans do finału olimpijskiego. - A teraz chcę jeszcze coś, coś więcej - dodaje. - Bo to nie wszystko, na co mnie stać. W finale mogę jeszcze coś dołożyć. A ten finałowy wyścig to nowy dzień, nowa dyspozycja, nowe rozdanie.

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

Więcej o:
Kto ma rację w wymianie zadań między Włoszczowską i Szurkowskim?
Włoszczowska
Szurkowski
Ile medali zdobędzie Polska?
Londyn 2012 czy Euro 2012?
igrzyska
piłka