Sport.pl

Lekkoatletyka. Trener ostro o Joannie Fiodorow: Zmarł jej ojciec, więc się nie popisała. Młociarka zmienia szkoleniowca

Legendarny trener polskich młociarzy Czesław Cybulski ostro skrytykował swoich podopiecznych Pawła Fajdka i Joannę Fiodorow za kiepski start w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Zawodnicy zapowiedzieli rozstanie ze szkoleniowcem.
Paweł Fajdek był faworytem olimpijskiego konkursu rzutu młotem, ale nie zakwalifikował się nawet do finału! - Nie chcę Pawła niszczyć, powiedzieć trochę prawdy, jak pracował na zgrupowaniach. Ale jeśli będzie chciał zdobyć medal za cztery lata w Tokio, musi zmienić swoje zachowanie - powiedział jego trener Czesław Cybulski w rozmowie z dziennikiem "Sport". Fajdek chciałby się rozstać z poznańskim szkoleniowcem. - Paweł po Rio rzucił pewne propozycje, ale kadrę na przyszły sezon zatwierdzać będzie dopiero konferencja trenerów PZLA pod koniec października. Na razie jest okres roztrenowania, wszyscy są na wczasach. Ja właśnie przebywam w Niechorzu nad morzem - przyznał legendarny trener.

Czesław Cybulski dużo ostrzej wypowiedział się o starcie swojej podopiecznej Joanny Fiodorow, która zajęła na igrzyskach w Rio dziewiąte miejsce, czym zawiodła szkoleniowca. - W maju spięła się, zrobiła wskaźnik olimpijski i potem było już olewanie treningu. Odbiera sobie w ten sposób prawo do dalszej kariery. Zawsze musi mieć jakieś usprawiedliwienie. W zeszłym roku pokazała dno w mistrzostwach świata w Pekinie, bo nie było trenera, który leżał w szpitalu (Cybulski został trafiony młotem na treningu przez Fajdka i złamał nogę - przyp. red.), w tym roku w Amsterdamie dowiedziała się, że zmarł jej ojciec, więc też się nie popisała. Powiedziałem jej, że gdyby była uczciwa, to by powiedziała, że po takiej tragedii nie jest w stanie wystartować w igrzyskach; chciałaś jechać do Rio na wycieczkę, no to jesteś. Od razu to nagłośniłem, bo mnie wkurzyło jej podejście. Niedorosła, niepoważna. Przed Pekinem totalna kpina z trenera i treningu, teraz też. Spięła się raz, bo ją zaszantażowałem, że nie pojedzie na mistrzostwa Europy, i w Zurychu zdobyła medalik. Jeżeli jej się nie chce, to po co ją zmuszać? - denerwował się szkoleniowiec w rozmowie z dziennikiem "Sport".

Zawodniczka odpowiedziała trenerowi na swoim Facebooku. Napisała: "Witam, nadszedł czas na podsumowanie... Kolejny sezon, kolejne wyzwania z nowym szkoleniowcem... "Stary" trener podsumował mnie tak... Bo przecież zawodnikowi nigdy nie zależy na wynikach...". Jej post skomentował m.in. Paweł Fajdek: "Jak to ludzie o nim mówią?? Miły starszy Pan ???"



Czesław Cybulski to najlepszy polski trener młociarzy. W przeszłości doprowadził do wielkich sukcesów Szymona Ziółkowskiego i Anitę Włodarczyk. Z obojgiem rozstawał się jednak w podobnej, nienajlepszej atmosferze.

Cała rozmowa z Czesławem Cybulskim do przeczytania - tutaj .

Więcej o:
Komentarze (19)
Lekkoatletyka. Trener ostro o Joannie Fiodorow: Zmarł jej ojciec, więc się nie popisała. Młociarka zmienia szkoleniowca
Zaloguj się
  • leszek.30

    Oceniono 16 razy 12

    "" W zeszłym roku pokazała dno w mistrzostwach świata w Pekinie, bo nie było trenera, który leżał w szpitalu (Cybulski został trafiony młotem na treningu przez Fajdka i złamał nogę - przyp. red.), w tym roku w Amsterdamie dowiedziała się, że zmarł jej ojciec, więc też się nie popisała. Powiedziałem jej, że gdyby była uczciwa, to by powiedziała, że po takiej tragedii nie jest w stanie wystartować w igrzyskach; chciałaś jechać do Rio na wycieczkę, no to jesteś. Od razu to nagłośniłem, bo mnie wkurzyło jej podejście. Niedorosła, niepoważna. Przed Pekinem totalna kpina z trenera i treningu...""

    Trener Cybulski naświetlił tylko prawdę, nic więcej. Tytuł tego artykułu, jest skandaliczny , mylący...!

  • heresy

    Oceniono 11 razy 9

    Słowa trenera brutalne, ale również brutalnie wyrwane z kontekstu. Nie ma co mydlić oczu, co do meritum tekstu. Jeśli sportowcy zrywają współpracę, niech tak będzie, ale niech za tym pójdą wyniki.

  • antirussia81

    Oceniono 15 razy 9

    No ale właściwie co było niestosownego czy skandalicznego w słowach trenera Cybulskiego? Moim skromnym powiedział to, co powiedzieć należało. Nie podobała mi się internetowa nagonka na Fajdka i Fiodorow po Rio, ale co innego wrzaski internetowych "fachowców" od wszystkiego, a co innego opinia uznanego trenera. W dodatku opinia całkiem wyważona.

  • adcore

    Oceniono 8 razy 4

    Fajdek,ty sie miales schowac gleboko....do odwolania....

    a teraz znamy przyczyny skandalu w RIO.pare odwirtow we lbie by sie przydalo zeby woda sodowa odparowala,wiec wyfajdalaj...i oddaj kase za wyjazd...najlepiej na jakis bardziej od ciebie szlachetny cel...
    Isia przynajmiej do drugiego seta sie zakwalifikowala,biedactwo ponad godzine sie meczylo,i az 8 rzutow i podrzutow pilka mialo na swiatowym poziomie..

  • sverir

    Oceniono 2 razy 2

    "[Fiodorow] Zawsze musi mieć jakieś usprawiedliwienie. W zeszłym roku pokazała dno w mistrzostwach świata w Pekinie, bo nie było trenera, który leżał w szpitalu, w tym roku w Amsterdamie dowiedziała się, że zmarł jej ojciec, więc też się nie popisała".

    Z pełnej wynika, że zależność pomiędzy śmiercią ojca a słabym wynikiem, to tłumaczenie Fiodorow, nie wymysł Cybulskiego.

  • tomtg123

    Oceniono 4 razy 2

    Nic niestosownego w słowach trenera nie widzę ( oczywiście jeśli są zgodne z faktami, ale tego nikt nie zakwestionował ).

  • av99

    Oceniono 4 razy 2

    Jeżeli ktoś używa w tej sytuacji zwrotu "po takiej tragedii', a jednocześnie - słusznie! - podważa sens startu w takich okolicznościach, to jedyną skandaliczną rzeczą, którą ja dostrzegam, jest rynsztokowy tytuł tego artykułu. Brawo, pani Urbaniak! Dla odsłon wszystko?

  • tektur

    Oceniono 1 raz 1

    Tytuł wyjątkowo nieadekwatny. Wypowiedź trenera ostra, ale absolutnie nie skandaliczna.

  • mojapoczta4

    0

    Nie z przymiotnikami w stopniu najwyższym piszemy osobno. Wstyd redaktorze!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX