Sport.pl

Rio 2016. Karol Robak zaczął znakomicie! Wygrał z rywalem z Senegalu. Jest ćwierćfinał!

Debiutujący na igrzyskach olimpijskich osiemnastoletni taekwondzista Karol Robak wygrał pierwszy pojedynek w Rio de Janeiro z Senegalczykiem Ballą Diaye. Zwyciężył15:12 i jest w ćwierćfinale


Karol Robak debiutował na igrzyskach olimpijskich. Mało tego, młodziutki taekwondzista AZS Poznań był zarazem najmłodszym członkiem polskiej ekipy w Rio de Janeiro - dopiero cztery dni po zgaszeniu znicza olimpijskiego skończy 19 lat. Mimo tego był pewny siebie i zapowiadał, że choć debiutuje i nie ma doświadczenia, powalczy o medal.

Przemawiały za nim już zdobyte trofea, których wśród seniorów było nawet więcej niż w kategoriach juniorskich. Karol Robak miał zwłaszcza srebro Igrzysk Europejskich w Baku oraz brąz Mistrzostw Europy w Nalcziku. Wygrywał też zawody Pucharu Świata.

W jego rodzinnej miejscowości - wsi Góra pod Tarnowem Podgórnym - odbywało się gremialne oglądanie jego walk , z których pierwszą był pojedynek z doświadczonym Senegalczykiem Ballą Dieye. Taekwondzista z Afryki miał brązowy medal mistrzostw świata, ale jeszcze z 2011 roku. Był niemal dwukrotnie starszy od Polaka.

I doświadczony Senegalczyk zaskoczył młodego zawodnika AZS Poznań. Pierwszy punkt zdobył Karol Robak, ale potężny cios rywala na głowę dał mu 3 punkty, a dodatkowo zawodnik z Polski był liczony. Mieliśmy 1:3, potem 2:4. Wtedy Polak zaatakował. Po ładnym ciosie wyszedł na prowadzenie 5:4, a rundę wygrał 8:7.

Odtąd Karol Robak walczył bardzo ładnie i dojrzale. Kontrolował walkę. Wyszedł na prowadzenie aż 15:8 (po drugiej rundzie mieliśmy 15:9), ale wtedy kolejne trzy pojedyncze punkty zdobył Senegalczyk. Mieliśmy 15:11, a po próbie uderzenia w głowę (wysoko punktowanego) ekipa senegalska poprosiła o challenge, czyli sprawdzenie wideo. Gdyby mieli rację, że Balla Diaye trafił, mógłby dostać trzy punkty. Wideo pokazało, że trafienia nie było i Polak wygrał walkę 15:12. Doświadczony Senegalczyk rozpłakał się. On nie ma już szans na złoto i srebro, co najwyżej na brąz, o ile Karol Robak dotrze do finału.

Kolejnym jego rywalem będzie w ćwierćfinale zwycięzca walki Jaouda Achab (Belgia) - Maxemillion Kassman (Papua Nowa Gwinea). Ten pojedynek około godz. 20.45.

Wielkopolska na igrzyskach - historyczne medale i nadzieje w Rio