Sport.pl

Rio 2016. Angelique Kerber z Puszczykowa wicemistrzynią olimpijską. Uległa nieoczekiwanie w finale

Niemka Angelique Kerber, która mieszka i trenuje w Puszczykowie, doszła do finału olimpijskiego w tenisie, ale tam przegrała z rewelacyjną Portorykanką Monicą Puig. Nie powtórzyła zatem sukcesu Steffi Graf z Seulu z 1988 roku. A Puerto Rico cieszy się z pierwszego w dziejach złota olimpijskiego


Angelique Kerber była rozstawiona w turnieju olimpijskim z nr 2. Po odpadnięciu turniejowej jedynki Sereny Williams, która przegrała z Ukrainką Eliną Switoliną, to ona stała się faworytką do złota. Trenująca i mieszkająca w Puszczykowie niemiecka tenisistka polskiego pochodzenia pokonała najpierw Kolumbijkę Mariane Duque 6:3, 7:5, później Kanadyjkę Eugenie Bouchard 6:4, 6:2, dalej Australijkę Samanthę Stosur 6:0, 7:5, wreszcie w ćwierćfinale Brytyjkę Johannę Kontę 6:1, 6:2. W półfinale jej rywalką była Amerykanka Madison Keys. Niemka zwyciężyła 6:3, 7:5.

Portorykanka Monica Puig, rewelacja tego turnieju, była najtrudniejszą rywalką. Po porażce w pierwszym secie 4:6 wydawało się, że Angelique Kerber odzyskała kontrolę nad meczem. Wygrała drugą partię 6:4. W trzeciej jednak niemal została znokautowana. Monica Puig prowadziła 5:0, miała piłkę meczową. Niemka nie poddała się. Wygrała gema, walczyła na przewagi w kolejnym. Kolejne piłki meczowe nie pozwalały tenisistce z Portoryko skończyć spotkania sensacyjnym wynikiem. W końcu wygrała jednak 6:1 i Angelique Kerber przypadł srebrny medal.

Wielkopolska na igrzyskach - historyczne medale i nadzieje w Rio



Więcej o:
"/> Kubica ukarany. Wściekły Verstappen krzyczał "co oni k**** zrobili?". Szalony wyścig!