Rio 2016. Polskie szablistki z Bogną Jóźwiak przegrały z USA. Nieprawdopodobne emocje!

Polska drużyna szablistek musiała wygrać tylko jedną walkę, by znaleźć się w półfinale igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro i mieć ogromną szansę na medal. Musiała jednak wygrać z rutynowanym zespołem USA. Nie dała rady, odpadła - a wraz z nią Bogna Jóźwiak z AZS Poznań. Emocje były jednak olbrzymie, bo o wszystkim decydowała ostatnia walka


Amerykanki miały już ogromną przewagę nad zespołem polskim, a jednak Polska zdołała odrobić straty.

Kłopoty zaczęły się od pierwszej walki, w której Dagmara Wozniak - niebieskowłosa zawodniczka polskiego pochodzenia - pokonała Aleksandrę Sochę 5:2. W drużynowym meczu szabli każda zawodniczka walczy z każdą, aż do uzyskania przez którąs wielokrotnośni pięciu trafień - 5, 10, 15 itd.

Po walce Mariel Zagunis z Małgorzatą Kozaczuk mieliśmy 10:3. Wtedy na planszy pierwszy raz pojawiła się Bogna Jóźwiak z Poznania, która zmierzyła się z najsłabszą z Amerykanek, walczącą w hidżabie pod maską Ibtihaj Muhammad. A jednak nie zdołała odrobić strat i po tym starciu Stany Zjednoczone prowadziły 15:7.

W drugiej serii po walce Małgorzaty Kozaczuk z Dagmarą Wozniak mieliśmy już 20:10 dla USA. Aleksandra Socha w starciu z Ibtihaj Muhammad zmniejszyła nieco straty do 19:25, ale po walce Bogny Jóźwiak z utytułowaną Mariel Zagunis mieliśmy 22:30. Poznanianka nie zdołała przeciwstawić się amerykańskiej mistrzyni szabli, która jest też jej przyjaciółką.

Straty zaczęła odrabiać Małgorzata Kozaczuk w walce z Ibtihaj Muhammad - mieliśmy wówczas 35:28 dla USA, zatem wciąż sporo. Bogna Jóźwiak w walce z Dagmarą Wozniak odrobiła trzy punkty - było 40:35. Wydawało się jednak, że i tak jest po sprawie. Zespół amerykański potrzebował pięciu trafień do zakończenia meczu, Polki - aż dziesięciu.

Niewiarygodne, ale Aleksandra Socha zdołała doprowadzić do remisu! Trafiała Mariel Zagunis raz za razem. Mieliśmy 41:41, następnie 43:43. Obie zawodniczki miały równe szanse na zakończenie walki zwycięsko i doprowadzenie drużyny na awans do półfinału. Te dwa trafienia zadała jednak Amerykanka, przy dużym błędzie Aleksandry Sochy w ostatniej akcji.

Polska straciła szansę na medal, Bogna Jóźwiak wraca z Rio de Janeiro bez zdobyczy. To koniec występów wielkopolskich przedstawicielek szermierki na tych igrzyskach. Nigdy w dziejach igrzysk żaden wielkopolski szermierz nie wywalczył medalu - w 1972 roku w Monachium dwukrotnym mistrzem był urodzony w Poznaniu Witold Woyda, ale nie w barwach poznańskiego klubu.

Wielkopolska na igrzyskach - historyczne medale i nadzieje w Rio