Sport.pl

Poznań Open. Ambitne plany na czwartek, ale deszcz cały czas pada

Czwartek ma być bardzo intensywnym dniem na kortach Golęcina podczas turnieju Poznań Open. Dokończone mają zostać także mecze przerwane w środę z powodu deszczu. Niestety, nadal pada
Od nocy Poznań zlany jest deszczem, a na kortach Golęcina podczas Poznań Open miały zostać rozegrane zaległe mecze turnieju. Ambitny plan na czwartek zakłada gry od godz. 11 na trzech kortach.

Na korcie głównym najpierw ma się odbyć deblowy mecz Michała Dembka i Grzegorza Panfila z Amerykanami Jamesem Cerretanim oraz Maxem Schnurem. Po nich na kort mają wejść Serb Nikola Milojević i Hiszpan David Perez Sanz, a nie wcześniej niż o godz. 13 - Serb Pedja Krstin i Hiszpan Ruben Ramirez Hidalgo. Na godz. 17 zaplanowany jest mecz Mołdawianina Radu Albota z Portugalczykiem Pedro Sousą, a po nim jeszcze debel Kamil Majchrzak, Mateusz Kowalczyk kontra Chorwaci Ivan Sabanov i Matej Sabanov.

Na korcie nr 1 o godz. 11 Argentyńczyk Agustin Velotti ma grać z Hiszpanem Jordi Samper-Montaną, po nich Belg Kimmer Coppejans zmierzy się z Czechem Robinem Stankiem, a o godz. 14.30 Czech Marek Michalicka ma zagrać z Hiszpanem Pere Ribą. Po nich jeszcze planowany jest debel.

Wreszcie na korcie nr 2 o godz. 11 Chilijczyk Christian Garin ma zagrać z Belgiem Clementem Geensem, a po nich ma się odbyć jeszcze debel.

Plany jednak mogą zostać zweryfikowane przez deszcz.

Więcej o: