Sport.pl

Poznań Open. Portugalsko-francuski bój w Poznaniu przed finałem Euro 2016

Do pierwszego niedzielnego starcia Francji z Portugalią doszło na kortach golęcińskich w Poznaniu. Reprezentant Francji Thibault Forget przegrał z Portugalczykiem Pedrem Sousą.
Obaj zawodnicy mają swoich ulubionych piłkarzy. - Lubię tego nowego gościa, Antoine'a Griezmanna, jest całkiem dobry. Nie jestem wielkim fanem piłki nożnej, ale dzisiejszy mecz obejrzę na pewno! - zapowiada 20-letni Thibault Forget, syn słynnego Guya Forgeta. Portugalczyk także wskazuje piłkarzy ze swojego kraju: - Lubię całą drużynę, ale moją uwagę w szczególności zwrócił Renato Sanches, który gra bardzo dobry turniej. No i oczywiście Cristiano Ronaldo, jego kocha cała Portugalia.

Francuz nie ma na swoim koncie jeszcze żadnego tytułu. W związku z przygotowaniami do turnieju śledzenie poczynań piłkarzy na francuskich mistrzostwach Europy nie było dla niego łatwe. - Starałem się oglądać najwięcej jak się dało, ale nie zawsze miałem czas. Ostatnio oglądałem mecz z Islandią, no i oczywiście z Niemcami. Byliśmy naprawdę szczęśliwi, że z nimi wygraliśmy! I pomimo że ostatecznie zwyciężyliśmy 2:0, to Niemcy mieli tyle okazji... to był naprawdę szczęśliwy dzień. Bardzo się cieszyłem, że się ostatecznie udało - komentuje młody tenisista.

Portugalczyk ma natomiast nadzieję, że jego wczorajsze zwycięstwo to przepowiednia dzisiejszego finału, choć wie, że nie będzie łatwo. - Francja to bardzo silny zespół i naprawdę dobrze grają. W trakcie turnieju z meczu na mecz byli coraz lepsi i to naprawdę trudny przeciwnik. Zdecydowanie są faworytami, ale ja wierzę w naszych piłkarzy, że wygrają i przywiozą puchar do Portugalii.

Czy w piłkarskim świecie czeka nas niespodzianka i Portugalia po raz pierwszy sięgnie po mistrzostwo Europy? - Oby nie! Niedzielny wieczór to wielkie nadzieje Francuzów na zwycięstwo. Wczoraj na korcie wygrał Portugalczyk, mam nadzieję, że dzisiaj na boisku zwyciężą Francuzi. Czas pokaże! - podsumowuje Forget.

Więcej o: