Sport.pl

Rio 2016. Euforia radości w Nowym Tomyślu po nominacji dla sztangistki Patrycji Piechowiak

- Wszyscy wiedzieliśmy że kwalifikacja olimpijska w kobiecych polskich ciężarach jest tylko jedna. Zdawaliśmy sobie sprawę, że główną faworytki do wyjazdu na igrzyska, jest brązowa medalistka Mistrzostw Europy Joanna Łochowska - mówi prezes Budowlanych Całus Nowy Tomyśl, Jerzy Nowak. Tymczasem do Rio pojedzie Patrycja Piechowiak, zawodniczka z Nowego Tomyśla
O wyjazd do Brazylii rywalizowały ze sobą te dwie zawodniczki, które zresztą są dobrymi koleżankami i wzajemnie się wspierają. Ostatnim sprawdzianem, według trenera kadry, miały być mistrzostwa Polski w Mroczy, ale tam obydwie pretendentki, nie zaliczyły dobrego startu. Trener musiał podjąć decyzję o dodatkowym sprawdzianie. Na kilka godzin przed planowanym zarządem Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów, na którym miały być zatwierdzone składy na Rio, w Spale zawodniczki kadry po raz ostatni stanęły do rywalizacji o kwalifikację olimpijską. Patrycja Piechowiak wyrwała sztangę o wadze 100 kg, a w podrzucie zaliczyła 123 kg. Po tym sprawdzianie trener Ireneusz Pepłowski rekomendował na wyjazd Patrycję Piechowiak. To pierwsza olimpijka w 27-letniej historii nowotomyskiego klubu i historii Nowego Tomyśla.

- Bardzo się cieszę, ze będę reprezentować nasz kraj na igrzyskach w Rio. To dla mnie naprawdę duże wyróżnienie. Czeka mnie teraz ciężka praca w tych ostatnich przygotowawczych dniach przed wylotem do Brazylii. Dlatego też, nie wracam już w rodzinne strony, tylko będę trenować pod okiem trenera kadry Ireneusza Pepłowskiego na obozie w Spale - powiedziała Patrycja Piechowiak.

Więcej o: