Sport.pl

Angelique Kerber wróciła do Polski, a nie Niemiec. "Bild" pisze: Gdzie jest nasza mistrzyni?

Dlaczego reprezentująca Niemcy Angelique Kerber po zwycięstwie w Australian Open wróciła po turnieju do Polski, a nie do Niemiec? - zastanawia się niemiecka bulwarówka "Bild". I pisze o Puszczykowie, istniejącej tu akademii i dziadku tenisistki
Znamienne, że Angelique Kerber, która wygrała Australian Open, po turnieju wolała wrócić i wypoczywać w Polsce, a nie w Niemczech - pisze "Bild". I przekazuje czytelnikom w Niemczech informacje, dlaczego tak się stało. "Angelique jest emocjonalnie bardzo związana z Polską, ma Polskę w sercu i kocha swoje Puszczykowo" - pisze. Dlatego do Frankfurtu przyleciała po turnieju w Australii tylko po to, by się przesiąść i polecieć dalej do Poznania, koło którego leży ta mała miejscowość.

- Przyjechałam tu także dlatego, że bardzo ważni są dla mnie dziadkowie, którzy tu mieszkają. Bez nich nigdy bym nie wygrała - cytowana jest Angelique Kerber. - Nie mogli przylecieć do Australii, to za daleko. Ale przez dwa tygodnie siedzieli nocami przed telewizorem, by trzymać za mnie kciuki.

"Bild" relacjonuje żywiołowe powitanie tenisistki na lotnisku w Poznaniu, w którym brali udział dziadek Janusz i babcia Maria.

więcej tutaj

Więcej o:
Komentarze (1)
Angelique Kerber wróciła do Polski, a nie Niemiec. "Bild" pisze: Gdzie jest nasza mistrzyni?
Zaloguj się
  • zycie_jest_piekne_lol

    0

    Niemcom to za dużo nie szkodzi... W świat poszła informacja, że Niemka wygrala AO.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX