Sport.pl

Koszykówka - I liga. Sensacja w Poznaniu. Basket wygrał z wiceliderem!

Siódme zwycięstwo w sezonie odnieśli w pierwszej lidze koszykarze Biofarm Basketu Poznań, którzy zupełnie nieoczekiwanie wygrali na własnym parkiecie z Sokołem Łańcut, wiceliderem rozgrywek.
Poznaniaków do wygranej poprowadził doświadczony środkowy Adam Metelski, który zaliczył tzw. double-double - do dziesięciu zdobytych punktów dołożył dziesięć zbiórek, a ponadto trzy razy zablokował rzuty rywali. Dziesięć punktów - niby niewiele, ale tego dnia oba zespoły zdobyły ich w sumie zaledwie 106. Goście rzucali z zaledwie 30-procentową skutecznością, a poznaniacy niewiele lepszą, bo trafili 34,6 procent prób z gry.

Do przerwy Sokół prowadził 20:23, a w połowie trzeciej kwarty miał sześć punktów więcej od zespołu gospodarzy. W końcówce tej części dwa razy z rzędu celnie za trzy punkty rzucił niespełna 18-letni Mikołaj Kurpisz (to były jedyne rzuty tego zawodnika w meczu) i odwrócił losy meczu. Poznaniacy wyszli na prowadzenie, a na niespełna trzy minuty przed końcem wygrywali już 53:43. Wtedy pokonanie jednej z najlepszych drużyn w lidze nabrało realnych kształtów. W niewiele ponad minutę goście zdobyli jednak siedem punktów, a Basket żadnego i było już tylko 53:50. Potem jednak koszykarze z Łańcuta już nie punktowali, a w ekipie gospodarzy trzy z czterech rzutów wolnych wykorzystał Jakub Fiszer i sensacja stała się faktem.

Biofarm Basket Poznań - Max Elektro Sokół Łańcut 56:50

Kwarty:
11:10, 9:13, 17:12, 19:15

Punkty dla Basketu: Wieloch 11, Fiszer 10, Metelski 10, Szydłowski 4, Bręk 2 oraz Smorawiński 9, Kurpisz 6, Stankowski 2, Michalik 2, Frąckowiak.

Więcej o: