Sport.pl

Igrzyska w Rio 2016. Czy doczekamy się drugiego złota olimpijskiego?

Tylko ośmioro wielkopolskich sportowców może być w miarę pewnych wyjazdu na igrzyska olimpijskie do Rio de Janeiro na siedem miesięcy przed startem imprezy.
Od pierwszego i zarazem ostatniego złotego medalu olimpijskiego zdobytego przez wielkopolskiego sportowca mija właśnie szesnaście lat. Prawie dwie dekady temu olimpijskim mistrzem został Szymon Ziółkowski z AZS Poznań. Jakie są szanse na to, że do legendarnego młociarza w tym roku podczas igrzysk w Brazylii dołączy inny wielkopolski sportowiec?

Na siedem miesięcy przed startem 31. Letnich Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro w miarę pewnych wyjazdu do Brazylii może być ośmioro Wielkopolan. Już w ubiegłym roku kwalifikację wywalczyli bowiem: maratończycy Monika Stefanowicz i Henryk Szost (oboje Grunwald Poznań), pływak Kacper Majchrzak (Warta Poznań), kajakarki Marta Walczykiewicz (KTW Kalisz) i Ewelina Wojnarowska (Warta Poznań), kanadyjkarze Tomasz Kaczor (Warta) i Marcin Grzybowski (Posnania) oraz wioślarz Wiktor Chabel (Tryton Poznań).

Z tego i tak skromnego grona - póki co - pewnych w stu procentach wyjazdu do Rio de Janeiro mogą być jednak tylko maratończycy. W kajakarstwie, wioślarstwie oraz sztafecie pływackiej kwalifikacje uzyskuje się bowiem dla kraju, a dopiero przed samymi igrzyskami federacje same ustalają, kogo wystawią do olimpijskiej rywalizacji. - Na pewno jest to dla nas utrudnienie, bo nie możemy spokojnie przygotowywać szczytu formy na igrzyska, tylko cały czas musimy utrzymywać wysoką dyspozycję i kilkukrotnie ją potwierdzać - wyjaśnia kanadyjkarz poznańskiej Warty Tomasz Kaczor. O tym, kto ostatecznie pojedzie na igrzyska olimpijskie, zdecydują wewnętrzne sprawdziany. - Pierwsza kwalifikacja krajowa odbędzie się już w marcu w Wałczu, ale później musimy jeszcze dwukrotnie pokazać wyższość podczas Pucharów Świata. Jeśli będę lepszy w obu startach od rywala, to ja pojadę do Brazylii, ale jeśli będzie między nami remis, to w czerwcu odbędzie się jeszcze jeden start krajowy, który ostatecznie zdecyduje, kto pojedzie na igrzyska - tłumaczy Kaczor. Podobny system obowiązuje w wioślarstwie oraz w sztafetach pływackich.

Kaliszanka na medal?

Największe szanse na sukces w Rio de Janeiro wydaje się mieć Marta Walczykiewicz, która najpewniej wystartuje w sprincie na 200 m. W kraju dawno nie ma sobie równych. Kajakarka KTW Kalisz już cztery lata temu była typowana przez prestiżowy dziennik USA "Today" do olimpijskiego złota. Wtedy - podczas swojego debiutu na akwenie olimpijskim - zawiodła i na metę dopłynęła dopiero jako piąta. Teraz zapowiada, że wyciągnęła z tej gorzkiej lekcji bardzo cenne doświadczenie i taka sytuacja już się nie powtórzy. W ubiegłym roku Walczykiewicz potwierdziła wysoką formę na światowych akwenach, zdobywając historyczny złoty medal Igrzysk Europejskich oraz wicemistrzostwo świata. W tej drugiej imprezie była już coraz bliżej pokonania swojej odwiecznej rywalki, mistrzyni olimpijskiej z Londynu Nowozelandki Lisy Carrington. Wielkopolanka zapowiada, że wreszcie z nią wygra w Rio de Janeiro.

Dla Eweliny Wojnarowskiej start w Brazylii byłby olimpijskim debiutem, natomiast kanadyjkarze Tomasz Kaczor i Marcin Grzybowski nieśmiało, ale zapowiadają odwet za nieudany start cztery lata temu w Londynie (zajęli dziewiąte miejsce). Tym razem popłyną jednak osobno. Kaczor szykuje się do startu w jedynce na 1000 m. - Jeśli pojadę na igrzyska, to będę chciał awansować do finału, bo to już będzie coś. A w finale? W finale puszczają wodze fantazji i każdy walczy o medal - nie kryje 26-letni kanadyjkarz poznańskiej Warty. Grzybowski wywalczył kwalifikację wraz z Piotrem Kuletą w dwójce na dystansie 1000 m.

A inne sporty?

Po zakończeniu kariery przez brązową medalistkę olimpijską z Londynu Julię Michalską-Płotkowiak jedynym wioślarzem z Poznania na tegorocznych igrzyskach może być Wiktor Chabel z Trytona. Rodowity sandomierzanin wywalczył kwalifikację w czwórce podwójnej, na nowo budowanej przez legendarnego, poznańskiego trenera Aleksandra Wojciechowskiego. Chabel wraz z kolegami będzie miał więc zadanie zastąpić słynnych "dominatorów", którzy oprócz olimpijskiego złota czterokrotnie wygrywali mistrzostwo świata.

Najmniejsze szanse na olimpijski sukces - przynajmniej w teorii - mają pływak Kacper Majchrzak oraz maratończycy Henryk Szost i Monika Stefanowicz.Tych ostatnich czeka trudne zadanie zmierzenia się z bezkonkurencyjnymi biegaczami z Czarnego Lądu. Dlatego stawiają przed sobą realne cele. - Dla mnie sukcesem będzie poprawienie wyniku z igrzysk w Londynie, gdzie zająłem dziewiąte miejsce - przyznaje Szost. Zawodnik Grunwaldu Poznań wypełnił minimum olimpijskie podczas maratonu... w Warszawie.
Pływak w formie

Kacper Majchrzak zdobył kwalifikację w sztafecie 4x200 metrów stylem dowolnym. Pływak Warty będzie jednak jeszcze walczył o kwalifikację indywidualną. Ostatnio jest w wyśmienitej formie. W grudniu podczas mistrzostw Polski w Lublinie uzyskał trzeci w tym sezonie wynik w Europie na 200 m kraulem! Poznaniak przepłynął ten dystans tylko o 0,03 s wolniej od rekordu Polski ustanowionego przez Pawła Korzeniowskiego jeszcze w opływowym stroju, który pozwalał osiągać dużo lepsze wyniki. W maju Majchrzak wystartuje jeszcze na mistrzostwach Europy w Londynie.

Lista wielkopolskich sportowców, którzy pojadą na igrzyska olimpijskie do Rio de Janeiro, pewnie nie zamknie się na wspomnianych ośmiorgu zawodnikach. W wielu dyscyplinach kwalifikacje będą bowiem trwały niemal do samego startu południowoamerykańskiej imprezy. O bilety do Brazylii powalczą jeszcze przede wszystkim lekkoatleci, którzy będą wypełniać minima m.in. na lipcowych mistrzostwach Europy w Amsterdamie. Szanse mają młociarki Joanna Fiodorow i Malwina Kopron, dyskobolka Żaneta Glanc, skoczkini w dal Anna Jagaciak, biegaczka Patrycja Wyciszkiewicz oraz sprinterzy. O kwalifikację olimpijską powalczą też jeszcze triathlonistka Agnieszka Jerzyk z klubu 64-STO Leszno, bokser Igor Jakubowski z Zagłębia Konin oraz szermierze i zapaśnicy. W przypadku szermierzy o wyjeździe do Rio de Janeiro zdecyduje ranking światowy na dzień 4 kwietnia. Na dziś największe szanse na wyjazd mają szablistki (w tym Bogna Jóźwiak z OŚ AZS Poznań) pod wodzą poznaniaka Norberta Jaskota oraz florecistka Hanna Łyczbińska z AZS UAM Poznań. W Brazylii nie będzie bowiem floretu drużynowego kobiet. Trudne zadanie czeka też zapaśników (Radosław Baran, Monika Michalik, Iwona Matkowska, Agnieszka Wieszczek-Kordus), którzy nie zdołali wywalczyć kwalifikacji na mistrzostwach świata w Las Vegas i o bilety do Brazylii będą bić się podczas trzech turniejów kontynentalnych w Serbii, Mongolii oraz Turcji. Olimpijski awans dadzą tylko dwa pierwsze miejsca w każdej z tych imprez.

Więcej o: