Sport.pl

Tenis. Challenger Poznań Open - zwycięstwo Hiszpana Carreno Busty [ZDJĘCIA]

Rozstawiony z nr. 1 Hiszpan Pablo Carreno Busta wygrał tenisowy challenger Poznań Open (pula nagród - 64 tys. euro). W finale pokonał Mołdawianina Radu Albota 6:4, 6:4.
W pierwszym secie o zwycięstwie Carreno zadecydowało jedno przełamanie serwisu przeciwnika. Następnie Hiszpan utrzymał swoje podanie i to dało mu zwycięstwo w pierwszej partii 6:4. Drugi set rozpoczął się od bardzo słabej gry Albota. Carreno prowadził już 3:0 i kiedy wydawało się, że już niedługo poznamy zwycięzcę Poznań Open, to po raz kolejny w tym turnieju Mołdawianin pokazał ogromną wolę walki. Wszystkie późniejsze gemy były bardzo wyrównane. Albot prawie wyrównał stan gry, jednak w decydującym momencie spotkania to Carreno popełniał mniej błędów i to zadecydowało o jego końcowym triumfie.

Obaj tenisiści w drodze do finału stoczyli kilka długich, ciężkich meczów. Decydujący pojedynek rozgrywany przy 35-stopniowym upale był bardzo zacięty, ale trwał "tylko" nieco ponad półtorej godziny.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się wygrać cały turniej. Dwa lata temu odpadłem w półfinale, więc teraz moim celem było poprawienie tego wyniku. Sam finał był naprawdę trudnym spotkaniem. Albot jest niezwykle walecznym przeciwnikiem, nie odpuszcza żadnej piłki, a z takimi zawodnikami gra się bardzo ciężko. Mam nadzieję, że zwycięstwo w Poznań Open będzie tylko początkiem moich dobrych wyników - mówił po finale zadowolony Carreno.

Albot, który rozegrał w Poznaniu wiele dramatycznych meczów, mimo porażki w finale był zadowolony z przebiegu całego turnieju. - Oczywiście, że żałuję, że nie udało mi się wygrać, tym bardziej że mój trener ma dziś urodziny, ale Pablo Carreno to świetny tenisista. Zagrał dziś po prostu zbyt dobrze - tłumaczył Mołdawianin.

Przebiegiem finału zachwycony był Wojciech Fibak. - Poznań zasłużył na taki pojedynek. Ja tylko przypomnę, że tutaj w finale grali o zwycięstwo tacy tenisiści jak Marat Safin, Tim Henman, Juan Carlos Ferrero czy Fabrice Santoro. A ten mecz stał naprawdę na wysokim, światowym poziomie. Spodziewałem się dobrego tenisa po Hiszpanie, ale Albot też zachwycał - mówił Wojciech Fibak. - Mecz był na światowym poziomie. Od początku tego turnieju wspierałem Pablo Carreno, ponieważ widzę w nim ogromne możliwości. Gra piękny, elegancki tenis. Uważam, że ma potencjał, by być sklasyfikowany wśród trzydziestu najlepszych zawodników na świecie.

W turnieju singlowym wystąpiło czterech Polaków - Grzegorz Panfil, Andriej Kapaś, Hubert Hurkacz oraz Michał Dembek zgodnie odpadli w pierwszej rundzie. W finale debla zwyciężył z kolei Mateusz Kowalczyk w parze z Rosjaninem Michaiłem Elginem.



Wynik finału gry pojedynczej:
Pablo Carreno Busta (Hiszpania, 1) - Radu Albot (Mołdawia, 4)6:4, 6:4.
Więcej o: