Sport.pl

Poznań Open. W turnieju deblowym polscy tenisiści zrewanżowali się za porażki w singlu

Dwa polsko-niemieckie duety awansowały do kolejnej rundy turnieju deblowego Poznań Open. W singlu odpadł kolejny rozstawiony zawodnik, Niemiec Matthias Bachinger.
Debliści Tomasz Bednarek i Niemiec Alexander Satschko pokonali polską parę Grzegorz Panfil/Andrzej Kapaś 7:5, 6:1, a Michał Dembek grający z Wiktorem Kostinem wygrali 6:3, 1:6, 10:7 z Czechami Janem Satralem i Adamem Pavlaskiem. Turniej deblowy jest szansą dla naszych tenisistów, aby zrewanżować się za słabe wyniki w singlu. Z numerem pierwszym rozstawiony jest Polak Mateusz Kowalczyk, który gra w parze z Rosjaninem Michałem Elginem. - Nie chcę nakładać na siebie dodatkowej presji, ale oczywiście liczę w Poznaniu na zwycięstwo. Gram z moim partnerem po raz pierwszy, ale wiem, że jest on teraz w bardzo dobrej formie, więc mam nadzieję, że nie będzie zbytnio widać, że debiutujemy razem w turnieju. Myślę, że naszymi największymi rywalami będą Tomek Bednarek z Alexandrem Satschko oraz rozstawiony z dwójką duet argentyńsko-peruwiański Guillermo Duran - Sergio Galdos - mówi Kowalczyk.

W turnieju singlowym niespodziankę sprawił Hiszpan Pere Riba, który pokonał w trzech setach rozstawionego z szóstką Niemca Matthiasa Bachingera. - Mój przeciwnik grał dzisiaj bardzo dobrze, ale mi na korcie wychodziło praktycznie wszystko. Zdaję sobie sprawę z tego, że czekają mnie kolejne trudne mecze, ale chcę tu powalczyć o zwycięstwo - mówił po meczu szczęśliwy Riba.

Ponadto do ćwierćfinału awansowali ubiegłoroczny półfinalista Czech Adam Pavlasek, który wyeliminował Szweda Elliasa Ymera, rozstawiony z numerem cztery Mołdawianin Radu Albot oraz Serb Pedja Krstin, który w najdłuższym dotychczas meczu turnieju pokonał 7:5, 2:6, 7:5 Australijczyka Jasona Kublera. - Jestem tak zmęczony, że trudno mi się nawet cieszyć. Przede wszystkim uważam, że stworzyliśmy naprawdę świetne widowisko. Myślę, że o moim zwycięstwie zadecydowało to, że trochę lepiej biegałem. Dobrze, że jutro mam wolne, idę teraz na masaż, a jutro będę odpoczywał - mówił po dwuipółgodzinnym meczu Krstin.

W czwartek swoje mecze rozegrają rozstawiony z numerem jeden Hiszpan Pablo Carreno oraz turniejowa trójka Francuz Lucas Pouille. Pierwsze spotkania rozpoczną się o godzinie 11.

Więcej o: