Medyk Konin nie dał szans reprezentacji Polski. "Wynik był z góry wiadomy"

Piłkarki nożne Medyka Konin pokonały reprezentację Polski 4:0 w towarzyskim meczu rozegranym z okazji jubileuszu 30-lecia klubu. Dwa gole strzeliła Ewa Pajor.
Choć Medyk Konin świętował 30. rocznicę powstania w marcu, to dopiero teraz udało się znaleźć termin na rozegranie okolicznościowego spotkania. Władze klubu starały się zaprosić do Konina znane europejskie drużyny (m.in. VfL Wolfsburg i FC Barcelonę), ale było to trudne do zrealizowania w trakcie sezonu. Z Medykiem zgodziła się za to zagrać reprezentacja Polski.

Atmosferę piłkarskiego święta zepsuła nieco pogoda, a dokładnie ulewny deszcz. Dopisali za to goście. Na stadionie miejskim w Koninie pojawili się m.in. Stefan Antkowiak, prezes WZPN, legendarny piłkarz Lecha Mirosław Okoński oraz eurodeputowana Agnieszka Kozłowska-Rajewicz.

Reprezentacja Polski zagrała w najsilniejszym składzie, z wyjątkiem zawodniczek Medyka Konin. Tak umówiły się obie strony. Selekcjoner Wojciech Basiuk nie mógł więc skorzystać aż... z siedmiu swoich piłkarek. Na co dzień w barwach reprezentacji Polski grają bowiem Anna Szymańska, Sylwia Matysik, Gabriela Grzywińska, Aleksandra Sikora, Sylwia Balcerzak, Ewelina Kamczyk i Ewa Pajor.

Fakt, że wszystkie zagrały w barwach swojej drużyny klubowej, było widać na boisku. Inicjatywa od początku należała do koninianek, które szybko ucieszyły swoich kibiców golami. Już w 10. minucie Anna Gawrońska strzałem lewą nogą pokonała Darię Antończyk, a dwie minuty później po trafieniu Aleksandry Sikory, która wykończyła akcję zespołu, było 2:0. Trwał napór mistrzyń Polski, które jeszcze przed przerwą znów trafiły do siatki reprezentacji kraju. Tym razem znakomite zagranie Sikory z prawego skrzydła wykorzystała Ewa Pajor.

W drugiej połowie obie drużyny dokonały zmian, a tempo spotkania nieco spadło. Kilka świetnych okazji udało się stworzyć reprezentacji Polski, głównie dzięki postawie debiutującej w barwach narodowych byłej młodzieżowej reprezentantce Niemiec i napastniczce TSG 1899 Hoffenheim Silvianie Chojnowski. Znakomicie w bramce Medyka spisywała się jednak bramkarka Anna Szymańska. Piłkarki Medyka nie pozostawiły jednak swoim kadrowym koleżankom złudzeń, dobijając je czwartym trafieniem w 81. minucie. Piłkę z prawego skrzydła znów posłała Aleksandra Sikora (w reprezentacji jest kapitanem zespołu), a świetnym strzałem głową bramkarkę Polski pokonała Pajor.

Po meczu założyciel oraz prezes i trener Medyka Roman Jaszczak miał znakomity humor. - Nie ma reprezentacji bez Medyka Konin - triumfował szkoleniowiec. - Chciałem podziękować moim piłkarkom, że potraktowały ten mecz poważnie i uczciły nasze święto.

W nieco gorszym nastroju był selekcjoner reprezentacji Polski Wojciech Basiuk. - Byłoby ogromnym faux pas, gdybyśmy nie zgodzili się zagrać z Medykiem w dniu jego święta. Dlatego przyjechaliśmy, choć wynik był z góry wiadomy. Takie mecze są jednak też po to, żebym mógł sprawdzić inne zawodniczki, tak jak dzisiaj Silvianę Chojnowski - przyznał selekcjoner biało-czerwonych. Obok Romana Jaszczaka najszczęśliwsza była Marta Woźniak. Prawie 30-letnia pomocniczka gra bowiem w Medyku od 20 lat, a wcześniej w klubie tym grała też jej mama.

Medyk Konin - Polska 4:0 (3:0)

Bramki:
1:0 Anna Gawrońska (10. min), 2:0 Aleksandra Sikora (12.), 3:0 Ewa Pajor (36.), 4:0 Ewa Pajor (81.)

Medyk: Anna Szymańska - Sylwia Matysik, Radosława Sławczewa, Gabriela Grzywińska, Maria Ficzay - Aleksandra Sikora, Patrycja Balcerzak, Nikoleta Nikolić (46. Paulina Dudek), Marta Woźniak (46. Ewelina Kamczyk) - Anna Gawrońska, Ewa Pajor (85. Paulina Zawiślak)

Polska: Daria Antończyk (46. Anna Palińska) - Anna Rędzia (46. Aleksandra Janicka), Jolanta Siwińska, Agata Guściora (46. Dominika Dereń), Natalia Chudzik, Anna Zapała (46. Martyna Wiankowska), Karolina Koch (88. Marta Mika), Patrycja Pożerska, Agata Sobkowicz (86. Sabrina Majerczyk), Silvana Chojnowski, Agata Tarczyńska (46. Katarzyna Daleszczyk)