Nafta Piła ugrała tylko seta z wicemistrzyniami Polski. Trener: Idziemy w dobrym kierunku

Osiemnastej porażki w 21. występie w tym sezonie Orlen Ligi doznały siatkarki Nafty Piła, które na własnym parkiecie uległy 1:3 Impelowi Wrocław.
Na wygraną pilskiego zespołu trudno było liczyć, bo zdecydowanymi faworytkami pojedynku były wrocławianki. Zgodnie z oczekiwaniami wygrały pierwszą partię (do 15), ale już w drugim, o wiele bardziej wyrównanym secie, górą była Nafta. Po asie serwisowym Magdaleny Wawrzyniak wielkopolski zespół uciekł na 21:17 i choć stracił później trzy kolejne punkty, to zdołał wygrać tę odsłonę do 22.

W dwóch ostatnich setach emocje kończyły się w podobnym momencie. W trzeciej partii po remisie 11:11 Nafta nie nawiązała już walki i uległa do 19, a w finałowym secie od stanu 12:14 drużyna gości zdobyła pięć kolejnych punktów i było właściwie po meczu.

- Nasza siatkówka też była przyjemna dla oka pilskich kibiców. Zrobiliśmy znacznie mniej błędów, poprawiliśmy swoją grę defensywną. Idziemy w dobrym kierunku. Zabrakło siły ognia, ale z zespołami z "czuba" tabeli naprawdę ciężko jest walczyć - ocenił trener Nafty Piła Łukasz Przybylak.

Pilanki z trzema wygranymi na koncie zajmują przedostatnie miejsce w Orlen Lidze.

PGNiG Nafta Piła - Impel Wrocław 1:3

sety:
15:25, 25:22, 19:25, 17:25

PGNiG Nafta Piła: Caroline Jarmoc, Klaudia Konieczna, Natalia Krawulska, Marija Milovic, Justyna Raczyńska, Magdalena Wawrzyniak - Wolha Pauliukouskaja (libero) - Katarzyna Nadziałek, Veronik Skorupka, Joanna Sobczak, Anna Stencel.

Impel Wrocław: Hana Cutura, Magdalena Gryka, Joanna Kaczor, Berit Kauffeldt, Agnieszka Kąkolewska, Katarzyna Mroczkowska - Agata Sawicka (libero) - Anna Grejman, Jenna Hagglund, Anita Kwiatkowska, Mira Topic.