Sport.pl

Uciekły przed wojną na Ukrainie. Będą grały w piłkę w Medyku Konin

15-letnie bliźniaczki Julia i Wiktoria Zaloznyje wraz z rodzicami uciekły ze wschodniej Ukrainy w obawie przed toczącymi się tam działaniami zbrojnymi. Rodzina trafiła do Konina. Tam wszystko potoczyło się błyskawicznie: dziewczyny rozpoczęły treningi piłkarskie w Medyku Konin, a sponsor klubu zapowiedział, że da rodzinie schronienie, a rodzicom - pracę.
Przez ostatnie 40 lat rodzina mieszkała w Dniepropietrowsku, milionowym mieście na wschodzie Ukrainy. Dniepropietrowsk leży zaledwie 250 kilometrów od Doniecka i 300 kilometrów od Mariupola. To tam toczą się teraz ciężkie walki między armią ukraińską a wspieranymi przez Rosję separatystami. - W obawie o swoje bezpieczeństwo rodzina porzuciła cały swój dobytek i uciekła do Polski - opowiada Roman Jaszczak, prezes, założyciel i trener Medyka Konin. To najlepszy kobiecy klub piłkarski w Polsce, mistrz kraju i lider rozgrywek ligowych. Ma w swoim składzie wiele reprezentantek Polski, a wśród nich najlepszą polską piłkarkę Ewę Pajor.

Jak się okazało, Medyk odegrał kluczową rolę w tym, że ukraińska rodzina trafiła do Konina. - Pod koniec ubiegłego tygodnia dziewczyny z rodzicami wylądowały w Lublinie. Ludzie pytali tam, co robią w życiu, czym się zajmują. Okazało się, że ojciec jest trenerem piłki nożnej, a dziewczyny uprawiają tę dyscyplinę. A skoro piłka nożna kobiet, to Konin i Medyk. W internecie ci ludzie trafili na kontakt do mnie i w sobotę uzgodniliśmy, że przyjadą do Konina - opowiada Roman Jaszczak.

Jak mówi prezes konińskiego klubu, to, co działo się później, to znak, że mieszkańcy tego wielkopolskiego miasta mają wielkie serca i potrafią błyskawicznie zorganizować pomoc. - W poniedziałek dziewczyny przyszły na trening. Co prawda starszej grupy, ale było widać, że umieją grać w piłkę i że wcześniej trenowały - wyjaśnia Roman Jaszczak, który zwołał konferencję prasową, by poinformować o uchodźcach z Ukrainy, nagłośnić ich historię. I zdobyć dla nich jakąś pomoc.

- Dziewczyny chodziły na Ukrainie do 10. klasy, co jest odpowiednikiem naszej pierwszej klasy liceum. Rocznikowo powinny jednak chodzić do gimnazjum, ale w nim miałyby problem, bo nie mówią biegle po polsku, a za kilka miesięcy musiałyby zdawać egzamin gimnazjalny w naszym języku - opowiada prezes Medyka. - Dzięki wsparciu wielu osób ustaliliśmy, że bliźniaczki dołączą teraz do pierwszej klasy liceum i przez pierwsze pół roku poduczą się polskiego. Nawet jeśli nie zdadzą do następnej klasy, to od września rozpoczną naukę znów w pierwszej klasie, ale ze swoimi równolatkami.

Przybysze z Ukrainy posługują się Kartami Polaka, rodzina ma bowiem polskie korzenie. Wiadomo już, że Julia i Wiktoria będą mogły szybciej odnaleźć się w nowym otoczeniu. - Była jeszcze sprawa rodziców, którym trzeba pomóc znaleźć jakąś pracę - podkreśla Roman Jaszczak i dodaje: - Właśnie dostałem informację od sponsora naszego klubu, firmy POLOmarket. Chce oddać rodzinie dom, który co prawda stoi niezamieszkany od trzech lat, ale firma chce go wyremontować. Mało tego, rodzice dostaną też pracę w markecie w Koninie. Jestem zdumiony tym, jak szybko przyszła pomoc dla tych ludzi. To naprawdę bardzo budujące.

Więcej o:
Komentarze (34)
Uciekły przed wojną na Ukrainie. Będą grały w piłkę w Medyku Konin
Zaloguj się
  • maniek1803

    Oceniono 130 razy 102

    bardzo budujące....przecież to public relations nic innego....marzy mi się żeby tak Polacy pomagali Polakom....
    ps trzymam za Was dziewczyny kciuki...

  • augenthaler

    Oceniono 72 razy 58

    Miła historia. Życzę szczęścia i rozwoju piłkarskiego talentu. Ojciec był trenerem piłki nożnej, może i w tym fachu znajdzie pracę? Brakuje nam fachowców od piłki juniorskiej...

  • zosiastaszel

    Oceniono 65 razy 41

    Ja pierd...lę. CZytam komantarze i oczom nie wierzę...ile nienawisci !!! By was posrało!!
    Życzę rodzinie powodzenia w Polsce...kraju przodków!!!! to dla tych co chyba nie doczytali...że to Polacy!!

  • olawa1959

    Oceniono 37 razy 25

    Nawet pod tak fajną historią muszą bluzgać putinowscy hejterzy i złośliwe pokraki? Jeden tu nawet wydziwiał że te dzieciaki nie walczą na wojnie.

  • stachu.z.hezbollahu

    Oceniono 25 razy 19

    A nie uciekli czasem jacyś biathloniści?

  • norge

    Oceniono 36 razy 8

    Spokojnie: jak im urząd skarbowy naliczy podatek od darowizny domu, to się nie pozbierają.

  • sannaa

    Oceniono 54 razy 8

    A Polak Polakowi wilkiem.

  • oloros11

    Oceniono 9 razy 3

    wspaniala postawa - tak powinni sie zachowywać Polacy - na państwo bym ni e liczył

  • tristan88

    Oceniono 4 razy 2

    Życzę im jak najlepiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX