Reprezentacja Polski leci do Malezji. Będzie tam grała nawet w sylwestra

Polscy laskarze już w sobotę odlatują do stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Tutaj będą się przygotowywali do startu w Lidze Światowej. Będą najprawdopodobniej jedyną drużyną z Polski, która zagra mecz w sylwestra.
O ile 1 stycznia często odbywają się noworoczne mecze, o tyle w sylwestra mało kto rozgrywa jakieś spotkania. Polskich laskarzy czeka wtedy mecz sparingowy - pierwszy podczas zgrupowania przed turniejem Ligi Światowej, która rusza w Singapurze 17 stycznia. To jedyna dla Polaków droga na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro - żeby się na nie dostać, należy awansować do kolejnej, trzeciej rundy Ligi Światowej. A taki awans zdobędą trzy ekipy z singapurskiego turnieju.

Bierze w nim udział osiem ekip. W grupie A zagrają Malezja, Ukraina, Oman i Fidżi (zespoły Ukrainy i Omanu zastąpiły ekipy Meksyku i Sri Lanki, które się wycofały), natomiast w grupie B - Japonia, Polska, Bangladesz i Singapur. Rozgrywki grupowe ustala kolejność, na podstawie której zostaną skojarzone pary ćwierćfinałowe.

Plan gier Ligi Światowej:



17 styczniaPolska - Singapur
18 styczniaPolska - Japonia
20 styczniaPolska - Bangladesz
22 styczniaćwierćfinał
24 styczniapółfinał
25 styczniafinał i mecz o trzecie miejsce
- Nasz plan jest taki, żeby wygrać grupę i nie trafić na Malezję wcześniej niż w finale - mówi kierownik zespołu Tomasz Cichy. Malezja i Japonia to zespoły wyżej notowane od Polaków. - Chcemy wygrać całą imprezę, a nie walczyć jedynie o miejsce w trójce - zapowiadają Polacy, którzy już w sobotę lecą do Malezji. Tutaj, w Kuala Lumpur, zatrzymają się na zgrupowaniu. W jego trakcie rozegrają kilka spotkań towarzyskich, w tym nietypowo w sylwestra - z akademicką reprezentacją Malezji. Drugi mecz z tym zespołem zostanie rozegrany 2 stycznia, a 4 i 6 stycznia Polska umówiła się na mecze towarzyskie z pierwszym zespołem Malezji. 10 stycznia rozegrany zostanie jeszcze pojedynek z malezyjską młodzieżówką, wreszcie biało-czerwoni udadzą się do Singapuru. Tam ma się odbyć jeszcze jeden mecz towarzyski z którymś z przeciwników grupy A. Być może będzie to Fidżi, co byłoby szczególnie ciekawe, gdyż Polska nigdy dotąd nie grała z Fidżi żadnego spotkania w żadnej z gier zespołowych.

Turniej Ligi Światowej zostanie rozegrany nowym systemem - nie ma już dwóch połów meczu po 35 minut każda, ale kwarty po 15 minut. Jeżeli spotkanie skończy się remisem, rozstrzygną go karne zagrywki - jak w hokeju na lodzie. Za wygraną w regulaminowym czasie zdobywa się 3 pkt, za wygraną rzutami karnymi - 2 pkt (przegrany dostaje 1 pkt). Taki system będzie obowiązywał również podczas igrzysk w Rio de Janeiro.

- Z pokolenia, które zdobyło dla Polski ostatni olimpijski awans w 2000 r., nikt już nie został. My jesteśmy zawodnikami nowego pokolenia, głodnego sukcesów. Przyzwyczailiśmy się do tego, że hokej na trawie nigdy nie będzie w Polsce tak popularny jak np. w Indiach, ale bardzo chcemy także zostać olimpijczykami - mówi jeden z liderów zespołu, Tomasz Górny.

Liga Światowa składa się z czterech rund. Polska była zwolniona z pierwszej rundy, która w dziewięciu turniejach wyłoniła uczestników kolejnej fazy. Ta druga runda składa się z trzech turniejów - tego w Singapurze, kolejnego w San Diego na przełomie lutego i marca (grają w nim USA, Kanada, Irlandia, Rosja, Włochy, Austria, Chile oraz Trynidad i Tobago), wreszcie marcowego turnieju w Kapsztadzie (z udziałem RPA, Chin, Francji, Szwajcarii, Czech, Białorusi, Azerbejdżanu i Egiptu). Trzy czołowe ekipy z każdego z nich trafią do półfinałowych turniejów w Buenos Aires albo Antwerpii, gdzie czekają już największe potęgi światowego hokeja na trawie - Niemcy, Holandia, Belgia, Hiszpania, Wielka Brytania, Indie, Pakistan, Korea Południowa, Australia, Nowa Zelandia i Argentyna.

- Nie wiemy jeszcze, do którego, więc terminarz rozgrywek ligowych musimy ustawiać tak, by uwzględnić te imprezy - mówi Marek Cichy z Polskiego Związku Hokeja na Trawie. - Na dodatek krótko po powrocie z Singapuru nasza reprezentacja jedzie do Lipska na Halowe Mistrzostwa Świata. Wystawiamy w nich najsilniejszy skład.