Sport.pl

Wielkie kłopoty Unii Leszno. Kenneth Bjerre nie pojedzie w półfinale

Duńczyk Kenneth Bjerre poinformował na swoim Facebooku, że nie wystąpi w sobotnim Grand Prix Challenge we włoskim Lonigo. To automatycznie wyklucza go także z niedzielnego półfinałowego meczu Unii Leszno w Tarnowie.
Bjerre nie wystąpił już w pierwszym meczu Unii Leszno z Unią Tarnów w półfinale Enea Ekstraligi, wygranym przez "Byki" 50:40. Wydawało się jednak, że z jego kontuzjowanym obojczykiem jest już na tyle dobrze, że będzie mógł wystąpić w rewanżu. Niestety, nic z tego. Bjerre zakomunikował na swoim Facebooku, że musi zrezygnować z udziału w sobotnim Grand Prix Challenge w Lonigo. A to oznacza, że nie pojedzie też w Tarnowie - jeśli bowiem zawodnik rezygnuje ze startu w takiej imprezie z powodu kontuzji, przepisy nie pozwalają mu pojechać w innej imprezie przez trzy kolejne dni. - To była jedna z najtrudniejszych decyzji, jakie musiałem podjąć w moim życiu - napisał Duńczyk.

To nie koniec kadrowych kłopotów Unii Leszno. W tygodniu trzy żebra złamał Mikkel Michelsen i jego udział w meczu w Tarnowie też jest wykluczony. Oznacza to, że Unia musi zrobić wszystko, by postawić na nogi Przemysława Pawlickiego, który też ostatnio zmagał się z urazem. W meczu w Tarnowie w tej sytuacji swoją szansę dostanie też zaledwie 16-letni Bartosz Smektała.

Kłopoty ma także Unia Tarnów, która niemal na pewno nie będzie mogła skorzystać w niedzielę z usług Grega Hancocka.

Więcej o: