Sobota czeka na gwiazdy tenisa. Turniej zaczyna się w poniedziałek

Czeszka Andrea Hlavackova i Polka Magda Linette to największe gwiazdy turnieju Powiat Poznański Open, który za niespełna tydzień rozpocznie się w podpoznańskiej Sobocie. - Mamy drugi największy kobiecy turniej w Polsce - cieszy się wiceprezes Polskiego Związku Tenisowego Jacek Muzolf.
Kilkaset metrów za ostatnimi domami wsi Sobota wznosi się potężna hala firmy Poz-Bruk. Za nią właściciel tego przedsiębiorstwa Tomasz Nowicki od kilku lat rozwija prężny ośrodek tenisowy. Kilkanaście kortów (w tym kilka pod dachem), do tego kort centralny z trybunami na kilkuset widzów - Sobota jest gotowa na to, by gościć duży turniej.

- Od kilku lat przy różnych okazjach mówiliśmy o tym, że chcemy w Poznaniu bądź jego okolicach mieć dużą imprezę kobiecą. Teraz wreszcie to marzenie się spełniło. Potrzebny był ktoś, kto kocha tenis i ma pieniądze. Znalazł się Tomek Nowicki, za co mu serdecznie dziękuję - mówi wiceprezes PZT Jacek Muzolf. - O sprawy organizacyjne jestem spokojny, bo w Sobocie zawsze wszystko gra - dodaje.

Powiat Poznański Open to impreza z cyklu ITF Pro Circuit, a więc odpowiednik challengera u mężczyzn, takiego jak trwający właśnie Poznań Open. Ma jednak większą pulę nagród niż poznański męski turniej (50 tys. dolarów), co stawia go na drugim miejscu w rankingu turniejów kobiecych w Polsce. Większy jest tylko turniej WTA w Katowicach.

Organizatorzy bardzo chcieli, by gwiazdami turnieju były poznanianki Katarzyna Piter i Magda Linette. Zagra tylko ta druga, i to pod warunkiem, że wyleczy kontuzję kostki. Piter, zajmująca 101. miejsce w rankingu WTA, wybrała turniej wyższej rangi w Baku. - Pomysł, by grały u nas świetne poznanianki, był oczywisty. Ranking Kasi jest już jednak na tyle wysoki, że może ona bez rozgrywania kwalifikacji grać w turniejach rangi WTA - mówi dyrektor turnieju w Sobocie Karol Przygodzki.

Na podstawie rankingu w imprezie mają zagrać dwie Polki: Magda Linette i Paula Kania, która ma za sobą świetne kwalifikacje do Wimbledonu i awans w nim do turnieju głównego. Dzikie karty dostaną Katarzyna Kawa, Magdalena Fręch i młodziutka, zaledwie 16-letnia Daria Kuczer. - To nasza inwestycja w przyszłość polskiego tenisa - tłumaczy dyrektor Przygodzki.

Najwyżej sklasyfikowaną zawodniczką zgłoszoną do imprezy jest Czeszka Andrea Hlavackova. - To jedna z najlepszych deblistek na świecie - reklamuje koleżankę Katarzyna Kawa, która na turnieju w Sobocie spróbuje przejść choć jedną rundę.