Sport.pl

Łukasz Kubot zagra w turnieju Poznań Open? Trwają rozmowy

Dwóch tenisistów z pierwszej setki rankingu ATP - Słoweniec Blaz Rola i Austriak Andreas Haider-Maurer - wystąpi na rozpoczynającym się 12 lipca turnieju Poznań Open. Organizatorzy rozmawiają z Łukaszem Kubotem na temat jego startu w Poznaniu.
Blaz Rola zajmuje 92. miejsce w światowym rankingu, Andreas Haider-Maurer jest sklasyfikowany na 95. pozycji. Austriak jest doskonale znany kibicom w Poznaniu - to on wygrał turniej w ubiegłym roku.

Na liście startowej nie ma żadnego Polaka, dla nich organizatorzy przewidzieli cztery dzikie karty. - Jedną będziemy trzymali do ostatniej chwili dla Łukasza Kubota. Rozmawialiśmy z nim, Łukasz powiedział, że jeszcze nie podjął decyzji - mówi dyrektor turnieju Krzysztof Jordan. - Jest niemal pewne, że będzie wtedy w Poznaniu, gdzie często korzysta z konsultacji medycznych. Pytanie, czy zagra, jest otwarte i wiele zależy od stanu jego zdrowia - dodaje.

Organizatorzy chcieli też zaprosić naszą trzecią rakietę, Michała Przysiężnego. - Michał powiedział nam, że jedzie do Stanów Zjednoczonych i na pewno go w Poznaniu nie będzie - informuje Krzysztof Jordan. Jedna dzika karta trafi do najlepszego polskiego juniora Kamila Majchrzaka, na pozostałe mają szanse Andrzej Kapaś, Błażej Koniusz i Grzegorz Panfil.

Czy jest szansa, że do Poznania przyjedzie najwyżej sklasyfikowany polski tenisista Jerzy Janowicz? Jeszcze kilka dni temu było to teoretycznie niemożliwe, bo na challengerach nie mogą grać zawodnicy z pierwszej pięćdziesiątki rankingu ATP. Teraz, po nieudanym występie na Wimbledonie, Janowicz spadnie w rankingu. - Nie rozmawialiśmy z Jurkiem, ale bardzo chętnie byśmy go u nas widzieli. Znam się z jego ojcem, często spieramy się w wielu gremiach PZT, ale lubimy się. Niczego nie wykluczam - mówi Krzysztof Jordan.

- Lista startowa jest lepsza niż w zeszłym roku - uważa dyrektor imprezy. - Przyjadą do nas obaj finaliści z zeszłego roku, co świadczy nie tylko o tym, że chcą bronić punktów, ale też że nasz turniej po prostu cenią. Rozmawiałem z Wojtkiem Fibakiem i on uważa, że faworytem będzie jednak trzeci na tej liście Belg David Goffin. On już był w okolicach 30. miejsca w rankingu ATP - mówi. - Przyjedzie kilku bardzo widowiskowo grających tenisistów, m.in. Andreas Beck z Niemiec czy Bośniak Damir Dżumhur. Na pewno na Golęcinie będą emocje - zapowiada Krzysztof Jordan.

Więcej o: