Sport.pl

Lech Poznań wraca pod kosze. Na razie z kobietami

Radosław Nawrot
25.03.2014 , aktualizacja: 24.03.2014 19:43
A A A Drukuj
Prezes Lecha Poznań Karol Klimczak w rozmowie z dziennikarzami

Prezes Lecha Poznań Karol Klimczak w rozmowie z dziennikarzami (Fot. Lukasz Ogrodowczyk / Agencja Gazeta)

Walka o to, by Lech Poznań miał sekcję koszykówki, może zakończyć się sukcesem! - Poważnie to rozważamy - mówi prezes Karol Klimczak. Na razie w grę wchodzi koszykówka kobieca.
Od kilku lat proponujemy Lechowi Poznań, by - mimo ogromnego zainteresowania kibiców piłką nożną - nie ograniczał się tylko do niej. Przed laty, nim doszło do upadku dawnego KKS Lech, klub był wielosekcyjny, a wiodącym sportem była koszykówka. To ona dała Lechowi pierwsze tytuły mistrza Polski, to w niej odnosił on największe sukcesy. Zarówno koszykarze, jak i koszykarki Lecha były przez lata czołową siłą w Polsce.

Obecny Lech chce wrócić do tych tradycji. Prezes klubu Karol Klimczak potwierdził nam, że zarząd bardzo poważnie rozważa pomysł wznowienia działalności koszykarskiej pod szyldem Lecha. - Możemy powiedzieć, że daliśmy sobie już zielone światło na reaktywację koszykówki pod herbem "Kolejorza", jednak na dzień dzisiejszy bardzo trudno określić, w jakim tempie to nastąpi - mówi prezes klubu.

Na początek chodzi o sekcję kobiecą, co należy mocno wiązać z jednym, z informatyczną firmą JTC. Jest ona jednocześnie jednym ze sponsorów "Kolejorza", jak i strategicznym sponsorem koszykarskiego klubu MUKS Poznań.

Lech nie chce sam organizować nowej sekcji. Prezes Karol Klimczak mówi: - Jesteśmy przekonani, że próba reaktywacji koszykówki nie musi wiązać się z zakładaniem nowych struktur. Poznań jest na tyle zorganizowany pod względem koszykarskim, że można poradzić sobie na zasadzie udzielenia prawa do wykorzystywania nazwy i herbu. Pierwsze spotkania z działaczami z tego środowiska już się odbyły, ale jesteśmy na wczesnym etapie prac.

Oznacza to, że Lech udzieliłby prawa do używania swojej nazwy istniejącej drużynie, prawdopodobnie MUKS, choć Lech oficjalnie nie potwierdza, że chodzi właśnie o ten klub. Trenerka zespołu Iwona Jabłońska o rozmowach w tej sprawie nie wie, ale na wieść o pomyśle odrodzenia Lecha na koszykarskim parkiecie bije głośne brawo. - To jest po prostu rewelacyjny pomysł! Właśnie na coś takiego czekamy w Poznaniu, mieście niegdyś słynącym w Polsce z koszykówki - mówi. - My mamy znakomitą młodzież, ale brakuje nam zainteresowania sukcesami tych dziewcząt, a na takie zainteresowanie one na pewno zasługują. Brakuje nam kibiców, wsparcia. Taka pomoc Lecha jest dla nas błogosławieństwem.

Sekcja kobiecej koszykówki w Lechu ma ogromne tradycje. Już w 1957 r., zaraz po powstaniu nazwy "Lech", lechitki były mistrzyniami kraju. Ostatnie medale zdobyły w 1985 i 1990 r., czyli wtedy, gdy triumfy święcił także klub piłkarski.

Czy Lech ma zamiar zainteresować się także męską koszykówką? Kilka lat temu władze grającego w ekstraklasie PBG Basket Poznań zabiegały o to, by zyskać prawa do nazwy Lech. Wtedy piłkarski klub odmówił. - Teraz bliżej nam do koszykówki kobiecej. Jeśli jednak uda się znaleźć partnera do męskiej, pewnie pochylimy się nad tym tematem - wyjaśnia prezes Karol Klimczak.

Koszykarze Lecha zdobyli aż 11 tytułów mistrza Polski, przy zaledwie sześciu w wypadku piłkarzy.

Swoją nazwę koszykarzom i koszykarkom udostępnia dziś wiele klubów ekstraklasy, np. Śląsk Wrocław, Wisła Kraków, Legia Warszawa czy Widzew Łódź.

Zobacz więcej na temat:

  • 6
  • 3
Komentarze (7)
Zaloguj się
  • Oceniono 23 razy 15

    Panie Redaktorze to nie jest udostępnianie nazwy. Tak jak nie można napisać, że koszykarze udostępniają nazwę piłkarzom. Np. koszykarki Wisły Kraków nie "pożyczają" nazwy od piłkarzy, tylko też się podobnie nazywają. Jest to po prostu sekcja koszykówki prowadzona w ramach klubu Wisła Kraków.

  • Oceniono 16 razy 14

    Ludzie odpowiedzialni za upadek Koszykarskiego Lecha powinni być w więzieniu. W głowie się nie mieści, by doprowadzić do upadku klub z takimi tradycjami. Zresztą to samy tyczy się koszykarek z Olimpii Poznań.

    Fajna inicjatywa ale znów kłania się minimalizm ze strony władz Lecha. Albo zdecydowanie na coś stawiasz albo nie. Poziom ignorancji władz Lecha jest niestety ogromny. Poznań ma cały czas duży potencjał koszykarski i mam wrażenie, że nawet większy niż w piłce kopanej. Nie mam wątpliwości, że gdyby powrócił Koszykarski Lech, to zainteresowanie było, by spore i np Eugeniusz Kijewski, by chciał na pewno Lecha prowadzić. Pewnie jak zwykle nic z tego nie będzie niestety...

  • obywatel_piszczyk

    Oceniono 32 razy -20

    Powtórka z rozrywki, czyli z użyczenia nazwy "Lech" klubowi piłkarskiemu Amica Wronki. Proponuję użyczyć jeszcze paru klubom, działającym w innych dyscyplinach sportu, a wtedy będą mogli twierdzić, że Lech to klub wielosekcyjny :)

  • strusi_ogon

    Oceniono 56 razy -22

    Śląsk Wrocław nikomu niczego nie udostępnia. Zespół Śląska, który gra w koszykarskiej najwyższej lidze, jest dawną drużyną rezerw, która po prostu krok po kroku awansowała z II ligi do ekstraklasy. Nie mierzcie innych swoją kuchenną miarą.

  • Oceniono 45 razy -23

    Może we Wronkach jest sekcja koszykarska? Skoro piłkarze grają na papierach Amiki, to koszykarki też pewnie mogłyby :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX