SOCZI 2014. Anna Ogarzyńska i Maciej Krężel czekają do piątku na dokończenie startu

Odwołany wtorkowy supergigant do superkombinacji igrzysk paraolimpijskich w Soczi zostanie rozegrany w piątek. Po pierwszej części tej konkurencji, jaką stanowił slalom specjalny, polska para zajmuje trzecie miejsce.
Konkurencja w całości miała zostać rozegrana we wtorek, ale supergigant został odwołany z powodu mgły i fatalnej pogody. Slalom rozegrano w bardzo trudnych warunkach.

Opis okoliczności startu znajdujemy na profilu facebookowym stowarzyszenia sportowców niepełnosprawnych Start: "Miękki śnieg jest niebezpieczny a nawet kiedy jest utwardzany chemicznie to przy wysokich temperaturach i tak nie wytrzymuje przejazdów kilkudziesięciu zawodników, tworzą się rynny, które trudno wyrównywać - zwykle taka fatalna trasa prowadzi do niebezpiecznych upadków powodujących kontuzje narciarzy; generalnie mamy wówczas do czynienia z "rzezią niewiniątek" - czytamy. - "Padający całą noc deszcz, wysoka temperatura i mgła uniemożliwiły we wtorek na przeprowadzenie pierwszej konkurencji i tym samym rzezi nie było. Ale już slalom przeprowadzić się dało. Widoczność można było poprawić sztucznym oświetleniem, trasa była krótka aczkolwiek tak stroma, że narciarz rekreacyjny mógłby co najwyżej z trudem się po niej zsunąć, a deszcz nie aż tak destrukcyjny. Zresztą jak wyglądał slalom na olimpiadzie w Soczi, każdy fan narciarstwa widział i długo nie zapomni fatalnych jego okoliczności".

Polska para Anna Ogarzyńska i Maciej Krężel zajęła trzecie miejsce. Na stoku była czwarta, ale zdyskwalifikowano Słowaków. Do Rosjan z Walerijem Riedkozubowem tracą sporo, ponad pięć sekund, ale już do drugiego miejsca, na którym są Hiszpanie, brakuje im zaledwie 0,27 s. - Myślimy o tym medalu, pewnie, że tak. Bardzo ucieszyła nas ta trzecia pozycja, choć dyskwalifikacja kolegów oczywiście nas nie raduje - mówi Anna Ogarzyńska, a Maciej Krężel dodaje: - Zaatakujemy pozycje, które są wyżej nas.

Zanim superkombinacja zostanie dokończona, poznańsko-katowicka para pojedzie jeszcze slalom specjalny. Odbędzie się on w czwartek o godz. 16 czasu polskiego. Tu też są szanse medalowe.