Sport.pl

SOCZI 2014. Poznanianka walczy o medal w supergigancie

Niedowidzący Maciej Krężel w parze z poznanianką Anną Ogarzyńską powalczą na olimpijskim stoku w Soczi o medale w supergigancie. Rywalami będą m.in. zawodnicy całkowicie niewidomi. I wcale nie mają mniejszych szans.
Na stronie internetowej igrzysk w Soczi ikonki oznaczające poszczególne dyscypliny sportu zostały zmienione na te paraolimpijskie. Symboliczne postaci graficznie przedstawiające kolejne sporty są już na wózkach, z protezami czy w ogóle bez kończyn. To znak, że startują igrzyska paraolimpijskie, na których medale olimpijskie mają te same kolory, wagę i znaczenie dla zwycięzców co na zakończonych niedawno igrzyskach sportowców pełnosprawnych.

Wielkopolska ma w Soczi tylko jedną reprezentantkę - Annę Ogarzyńską, która jako osoba pełnosprawna ma szansę na medal tych igrzysk. To możliwe, jest bowiem przewodniczką niedowidzącego Macieja Krężela z Katowic i z nim w parze wystartuje w niedzielę na narciarskim stoku. Pierwsza konkurencja - supergigant, początek o godz. 10 czasu miejscowego.

Liczymy na medal, ta para zajmowała już bowiem wysokie miejsca w pucharze świata. Zdobyła Kryształowe Kule, aczkolwiek nie w supergigancie, ale w slalomie i gigancie. To ważne zwłaszcza u sportowców z wadą wzroku, ponieważ w każdej z tych konkurencji mamy do czynienia z inną szybkością na trasie. W przypadku supergiganta zawodnicy przekroczą podczas startu 100 km na godz., i to także ci zupełnie niewidomi!

Jak to możliwe, że startują razem z takimi sportowcami jak Maciej Krężel (w parze z Anną Ogarzyńską), który jednak nieco widzi. Bardzo słabo, bo tylko w obszarze 10-20 stopni na jedno oko (tzw. widzenie lunetowe), ale jednak.

Narciarstwo alpejskie paraigrzysk w Soczi jest podzielone na trzy grupy: dla zawodników z wadą wzroku, startujących w pozycji siedzącej i stojącej. Z kolei grupa zawodników z upośledzeniem wzroku dzieli się na trzy kategorie. Maciej Krężel i Anna Ogarzyńska wystąpią w B3 dla osób niedowidzących. B2 to kategoria dla ludzi bardzo słabo widzących, z bardzo poważnym upośledzeniem narządu wzroku, wreszcie B1 to alpejczycy niewidomi. Wszyscy startują razem, aczkolwiek dla każdej z grup są inne przeliczniki czasowe. Wynik poznańsko-katowickiej pary zostanie przez niego przemnożony. - W praktyce oznacza to, że musimy z Maciejem pojechać znacznie szybciej od par z kategorii B1, aby je dogonić - wyjaśnia Anna Ogarzyńska.

Rywalami Polaków w supergigancie będą w niedzielę:

Kanadyjczycy Mac Marcoux (B3), Chris Williamson (B3), czech Patrik Hetmer (B2), Włoch Alessandro Daldoss (B2), Amerykanin Marc Bathum (B2), Szwajcar Thomas Hugo (B2), Hiszpanie Gabriel Gorce Yepes (B2) i Yon SantacanaMaiztegui (B2), liczne grono Słowaków Michal Beladic (B2), Jakub Krako (B2), Miroslav Haraus (B2) czy Radomir Dudas (B2), wreszcie Rosjanie Iwan Francew (B2) oraz występujący w charakterystycznej opasce na oko Walerij Riedkozubow (B2). Reprezentantem kategorii B1 jest Słowak Marek Kubacka.

Jak widać, w większości to reprezentanci państw zamożniejszych niż Polska. - Pod względem środków przeznaczanych na sport niepełnosprawnych nie jesteśmy w stanie dorównać krajom zachodnim - mówi Romuald Schmidt, szef poznańskiego stowarzyszenia sportowców niepełnosprawnych Start. - Nasze możliwości zapewnienia tym zawodnikom warunków treningowych stawiają nas na równi nie z USA czy Kanadą, ale powiedzmy z Meksykiem. Takie są realia i z takiego pułapu startujemy.

Romuald Schmidt dodaje: - Proszę mi wierzyć, że start tych zawodników robi ogromne wrażenie. A już zwłaszcza polecam start Ani i Macieja. Jeżdżą odważnie, bardzo skutecznie i, co ważne dla widzów, bardzo spektakularnie.

Relacje ze startu paraolimpijczyków w Soczi prowadzi TVP. Codziennie o godz. 20.05 - skrót występów znajdzie się w telewizji zaraz po "Wiadomościach", o godz. 21.15 - kronika w TVP Sport, a codziennie o godz. 7.45 - specjalny program poświęcony igrzyskom paraolimpijskim.

Więcej o: