Sport.pl

Olimpijczyk Jan Szymański proponuje: short track dla Poznania! To da nam olimpijczyków!

- Występ poznaniaków na zimowych igrzyskach nie powinien być ciekawostką, lecz regułą - mówi nasz panczenista z Soczi Jan Szymański. I proponuje w Poznaniu short-track
Łyżwiarz szybki Jan Szymański bierze udział w Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Startował na 5 km, w sobotę czeka go walka na 1500 m. Ma szansę na medal w drużynie. To jeden z dwóch poznaniaków na tej imprezie.

- Poznaniak na zimowych igrzyskach to wciąż ciekawostka, a powinien być regułą - uważa Jan Szymański. I ma pomysł, jak dość szybko i tanio do takiej reguły doprowadzić. Tym pomysłem jest short-track.

To odmiana łyżwiarstwa szybkiego, rozgrywana na bardzo krótkim torze wyznaczonym na zwykłej tafli lodowiska. Nie wymaga odrębnej hali, jak w wypadku panczenów. - Jej uprawianie na poznańskich lodowiskach, np. na Chwiałce, jest dość łatwe - mówi Jan Szymański.

Jego zdaniem, potrzeba do tego kilku rzeczy. Po pierwsze: utworzenie sekcji UKS przy jakimś klubie, np. AZS. Po drugie: ustalenie z POSiR dyspozycyjności lodowiska do treningów łyżwiarzy. - Przy czym ja jestem zdania, że młodzież powinna mieć pierwszeństwo do lodu przed seniorami - zaznacza. Po trzecie wreszcie: kupienie materaców, które zapewniają bezpieczeństwo.

- Koszty są zatem niskie, a taka sekcja może w szybkim czasie dorobić się zawodników, którzy będą krok po kroku startowali w imprezach światowych w short-tracku - dodaje przebywający w Soczi zawodnik. - To jednak nie wszystko, bowiem short-track w istocie byłby niczym innym jak znakomitą, zimową alternatywą dla form ruchu i rekreacji powszechnie stosowanych przez poznaniaków latem.

Chodzi zwłaszcza o rolki, których poznański panczenista jest gorącym zwolennikiem i uprawia je na równi z łyżwiarstwem szybkim. Trening short tracku idzie w parze z rolkami. - Nasza poznańska Malta jest dla nich stworzona, dodatkowe place treningowe można tworzyć w innych miejscach, choćby na parkingach Cinema City. Ile tam przestrzeni i możliwości! - mówi.

Jan Szymański uważa, że uczenie się short-tracku najlepiej zacząć latem, właśnie od rolek. - Następnie zimą stopniowo przechodzi się na łyżwy - mówi. - To dla dzieci świetne urozmaicenie, bowiem w młodym wieku największym zabójcą uprawiania sportu jest nuda treningów. W pływaniu czy innych sportach robi się wciąż to samo, trenujący znają każdy kafelek basenu. Tutaj jest ciekawiej i jestem pewien, że wielu z nich się to spodoba.

Olimpijczyk zapowiedział już, że po powrocie z Soczi odwiedzi zaprzyjaźnione przedszkola, aby na własną rękę promować tam łyżwiarstwo, jazdę na rolkach i wrotkach. - Jestem gotów zaangażować się w większą akcję promocyjną, jeśli będzie taka potrzeba - deklaruje. - Jeśli pokaże się dzieciom, na czym polega ten sport, zainteresuje się, to jestem pewien, że, dajmy na to, dziesięcioro z nich pojawi się na treningu. Z czego pięciorgu się to spodoba - wylicza. - Za 2-3 lata powstanie już grupa, którą można wystawiać na mistrzostwach Polski młodzików. I tak krok po kroczku...

Short-track w Polsce jest uprawiany zwłaszcza w Białymstoku i Opolu, w którym istnieje SMS w tej dyscyplinie. - Jaki problem, by i w Poznaniu utworzyć klasę o takim profilu? - pyta Jan Szymański.

I dodaje: - To sport tani, nie wymaga nakładów. Mogą go uprawiać także dzieci tych rodziców, których nie stać na droższe sporty. To świetna propozycja ruchu dla młodych poznaniaków i na zimę, i na lato. Ze swojego doświadczenia zawodnika powiem, że łyżwiarstwo szybkie jest trudnym i wymagającym wysiłku sportem, jednakże jego treningi są super! Bardzo ciekawe!

Poznaniak podaje przykład Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie powstał UKS short-tracku. - Latem jeżdżą na rolkach, zimą na łyżwach - opowiada. - Mają tam masę chętnych. Ja wiem, że to małe miasto i poza łyżwiarstwem, nie ma tam wielu atrakcji, ale i w Poznaniu taki sport miałby rację bytu.

- A za jakiś czas tego typu konsekwentna praca rozpoczęta dzisiaj przyniesie nam olimpijczyków nie raz na kiedyś, ale regularnie, na każdych igrzyskach - uważa.

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

Więcej o:
Komentarze (1)
Olimpijczyk Jan Szymański proponuje: short track dla Poznania! To da nam olimpijczyków!
Zaloguj się
  • poncjusz.pilat

    Oceniono 4 razy 4

    Bardzo interesujący i inspirujący artykuł. Zazwyczaj, gdy sportowiec narzeka na system, to jego wypowiedzi, nawet bardziej płomienne można sprowadzić do krótkiego "dajcie nam więcej pieniędzy". Tymczasem tu mamy bardzo konkretne i rzeczowe propozycje, które nie powinny przejść nie zauważone, nawet jeśli z ich słusznością można się nie zgadzać.

    Brawo, panie Janie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX