Poznańskie lodowisko już oficjalnie nosi imię Witalisa Ludwiczaka. "Niech wychowają się tu przyszli olimpijczycy" [ZDJĘCIA]

Uczestnik igrzysk olimpijskich w 1932 i 1936 roku, hokeista AZS Poznań, profesor prawa Witalis Ludwiczak jest już oficjalnie patronem krytego lodowiska przy ul. Żelazka w Poznaniu. Tablicę informującą o tym fakcie odsłonięto w piątek, w dniu rozpoczęcia zimowych igrzysk w Soczi.
Tuż przy wejściu na poznańskie lodowisko zawisły na ścianie cztery stare fotografie przedstawiające nowego patrona obiektu. Obok wmurowano tablicę z wizerunkiem profesora i napisem: "Witalis Ludwiczak, »Melon «, ur. 20 kwietnia 1910 w Poznaniu, zm. 17 czerwca 1988 w Poznaniu. Profesor i prorektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Olimpijczyk z Lake Placid 1932 i Garmisch-Partenkirchen 1936. Reprezentant Polski w hokeju na lodzie i w wioślarstwie. Wieloletni prezes AZS Poznań. Laureat medalu Kalos Kagathos".

- My córki, Witalisa Ludwiczaka, jesteśmy szczęśliwe i dumne, że upamiętniono naszego ojca, który łączył uprawianie sportu i nauki, jednocześnie z umiłowaniem Poznania, gwary, ulic, ludzi - mówi Ewa Ziółkowska, która wraz ze swoją siostrą Anną Ludwiczak-Kruszewską uczestniczyły w uroczystości.

O tym, by poznańskie lodowisko nosiło imię Witalisa Ludwiczaka, pisaliśmy w "Wyborczej" w marcu 2010 roku, gdy pojawił się pomysł zadaszenia obiektu. "Zmieńmy nazwę lodowiska: Profesor zamiast Chwiałki" - apelowaliśmy. Sprawa nabrała jednak rozpędu dopiero w minionym roku, za sprawą red. Jacka Hałasika z Radia Merkury. - Wpadła mi do głowy myśl, by upamiętnić sporty zimowe, które w Poznaniu międzywojennym odgrywały znaczącą rolę. A skoro sporty zimowe, to mógł być tylko Witalis Ludwiczak - mówi Jacek Hałasik i podkreśla, że nowy patron obiektu to nie tylko hokej na lodzie, w którym odnosił największe sukcesy. - Ale też wioślarstwo, koszykówka. To w ogóle było pokolenie multisportowców - podkreśla.

- Jest taki zwyczaj, który wywodzi się od Herbrajczyków, że jak się komuś nadaje imię, to w tym imieniu zawarty jest sens jego życia. Witalis jest imieniem bardzo rzadko stosowanym, a oznacza życie. Kto nosi to imię, ma dobrze przeżyć życie - przypomina zastępca prezydenta Poznania Dariusz Jaworski. - Patrząc na życie Witalisa Ludwiczaka, wiemy, że przeżył je godnie i niezwykle pięknie. Takich sportowców chyba już nie mamy.

Za dwa tygodnie na lodowisku im. Witalisa Ludwiczaka odbędzie się pierwsza edycja hokejowego memoriału profesora. - Mamy nadzieję, że tak jak wydział prawa poznańskiego uniwersytetu zajmuje jedno z czołowych miejsc w Polsce, tak i Poznań będzie miał podobne miejsce w rywalizacji hokeistów. I że młodzi zawodnicy, którzy wychowają się na tym lodowisku, będą mieli okazję wystąpić na igrzyskach olimpijskich - mówi Ewa Ziółkowska.

Krótko po tych słowach uczestnicy uroczystości zostali zaproszeni na pokazowy mecz młodych poznańskich hokeistów, którzy trenują w Poznańskim Towarzystwie Hokejowym. Co ciekawe, spod niektórych kasków wystawały kitki. Okazało się, że na lodzie wraz z chłopcami rywalizowały cztery hokeistki.

Więcej o: