Nieudany debiut byłego selekcjonera na ławce MKS MOS Konin. Tylko 31 punktów

14. mecz i 14 porażek - taki bilans mają w ekstraklasie koszykarki MKS MOS Konin, które w przegranym 31:76 pojedynku z CCC Polkowice po raz pierwszy prowadził Arkadiusz Koniecki.
Na inny wynik niż wygraną zespołu gospodarzy w Polkowicach trudno było liczyć. Ekipa CCC jest przecież mistrzem Polski, uczestnikiem Euroligi i aktualnym wiceliderem tabeli ekstraklasy, a beniaminek z Konina ją zamyka z kompletem porażek. Można było się jednak spodziewać tego, że koszykarki z Wielkopolski przegrają mniejszą różnicą punktów. W pierwszej części sezonu uległy na swoim parkiecie rywalkom z Dolnego Śląska "tylko" 43:63.

W sobotę zawodniczkom MKS MOS groziło to, że zakończą mecz z najgorszą zdobyczą punktową od czasu spektakularnej porażki 19:97 z liderem - Wisłą Kraków. Na niewiele ponad minutę przed końcem spotkania w Polkowicach koninianki miały na koncie tylko 26 punktów. Wtedy jednak akcję 2+1 przeprowadziła Elżbieta Paździerska. W końcówce drużynie gości udało się przekroczyć barierę 30 punktów. Właśnie tyle koszykarki z Konina zdobyły niedawno na parkiecie w Bydgoszczy.

CCC Polkowice - MKS MOS Konin 76:31

Kwarty:
23:4, 10:14, 20:6, 23:7

Punkty dla MKS MOS Konin: Iwona Płóciennik 12, Elżbieta Paździerska 5, Chandra Harris 4, Anita Szemraj 4, Aleksandra Kaja 2, Jazmine Perkins 2, Marta Libertowska 2, Katarzyna Motyl 0, Marta Mańkowska 0, Milena Krzyżaniak 0.