MUKS Poznań ma nowego sponsora i wielkie plany. "Za dwa lata ekstraklasa"

Pod nazwą JTC MUKS Poznań zagrają już od najbliższego meczu w II lidze poznańskie koszykarki. - Liczę na to, że w przyszłym roku zagramy w I lidze, a za dwa lata w ekstraklasie - mówi Jacek Trzeciak, prezes firmy JTC, która została sponsorem strategicznym poznańskiego klubu.
MUKS Poznań jeszcze półtora roku temu występował w ekstraklasie koszykarek, ale spadł z niej z hukiem, zresztą razem z innym poznańskim zespołem, AZS. Akademiczki występują teraz w I lidze i walczą o powrót do elity. Przed sezonem pozyskały sponsora i grają pod nazwą Poznań City Center AZS. Teraz ambitne plany ogłosił MUKS. - Mówiłem wiele lat temu, że MUKS to nie fuks i jeżeli sponsor wytrzyma z nami, to za dwa sezony będziemy z powrotem w ekstraklasie - mówi pewnym głosem prezes klubu Andrzej Jabłoński. - O szkolenie się nie boimy, bo jesteśmy najlepszym klubem młodzieżowym w Polsce. Wyszkoliliśmy 20 reprezentantek kraju i nadal będziemy kuźnią talentów, ale zmienia się filozofia klubu. Dotychczas najlepsze zawodniczki odchodziły i grają w całym kraju, bo jako uczniowski klub nie mogliśmy im zapewnić żadnych pieniędzy, oprócz tego, co "na waciki". Teraz dzięki sponsorowi będziemy mogli zatrzymać dziewczyny w Poznaniu.

- Ciągle w to nie dowierzam - mówi trenerka zespołu Iwona Jabłońska. - Sponsor dał dziewczynom na Mikołaja takie prezenty, że aż się popłakały. To były smartfony - dodaje. Jej zawodniczki w II lidze są na pierwszym miejscu w tabeli. - Mają po 16-17 lat, a przegrały tylko jeden mecz, zresztą z renomowanym rywalem z Brzegu, w którym są zawodniczki z przeszłością w ekstraklasie. Nie mówię już o rozgrywkach młodzieżowych, ale mamy bardzo silny zespół, który jest w stanie wejść do I ligi. Być może w styczniu wzmocnimy się jedną czy drugą doświadczoną koszykarką. Są dziewczyny, które chcą wrócić do Poznania - zapewnia Iwona Jabłońska.

Nowy sponsor MUKS to poznańska firma z branży IT. Dotychczas była związana z żużlem. - Sportem zajmowaliśmy się już wcześniej, a przez ostatnie sześć lat sponsorowaliśmy Juricę Pavlica, który jeździł w Unii Leszno. Już w tym roku startował on jednak w Rzeszowie i nasza współpraca z żużlowcem się zakończyła - tłumaczy Jacek Trzeciak. Jak mówi, nie chce, żeby poznańska koszykówka podzieliła los poznańskiego żużla. - Jako młody chłopak chodziłem na mecze żużlowe w Poznaniu, ale ta dyscyplina już w mieście, niestety, nie istnieje. Do wejścia w MUKS przekonało mnie zaangażowanie ludzi z klubu. Chcę pozyskać jeszcze inne firmy z branży IT, żeby bez problemu za dwa lata grać w ekstraklasie - mówi i podkreśla, że interesuje go wieloletnia współpraca z koszykarkami. - Podoba mi się idea tego klubu, który stawia na szkolenie młodzieży. Uważam, że jeżeli firmę stać na wydanie pieniędzy na sport, to najlepiej zrobić to właśnie na taki klub, jak MUKS. Nie traktuję tego jako biznes. Sytuacja, która spotkała MUKS, gdy kuźnia talentów nie ma pieniędzy na dalsze funkcjonowanie, to jest to największa tragedia i dotyczy klubów w całym kraju. Z mojego punktu widzenia inwestycja w talenty to najlepsza inwestycja - tłumaczy nowy sponsor i dodaje: - Mam dobrą rękę do przedsięwzięć, których się podejmuję, i mam nadzieję, że nie inaczej będzie z MUKS.

- Jestem bardzo zadowolona z tego, że klub ma takiego sponsora. Szczególnie w sytuacji, gdy hasło "Poznań stawia na sport" jest już nieaktualne i nie zanosi się na zaangażowanie miasta w sport. Jedyna szansa dla klubów to właśnie tacy sponsorzy - mówi radna Lidia Dudziak i, zwracając się do prezesa Trzeciaka, podkreśla: - MUKS pana nie zawiedzie, jestem tego pewna.