Wielki sportowiec nowym patronem poznańskiego lodowiska

Wyjątkowy przedwojenny sportowiec, a później m.in. profesor prawa na Uniwersytecie Adama Mickiewicza, Witalis Ludwiczak będzie patronem poznańskiego krytego lodowiska ?Chwiałka?.
Właśnie przygotowywana jest tablica, która 7 lutego 2014 roku, w dniu rozpoczęcia Igrzysk Olimpijskich w Soczi, zostanie wmurowana w budynek lodowiska, nazywanego obecnie "Chwiałką". Dwa tygodnie później na poznańskim lodowisku odbędzie się turniej hokeja na lodzie dla dzieci i młodzieży - I Memoriał Witalisa Ludwiczaka. W ten sposób zostanie uhonorowany jeden z najbardziej wyjątkowych sportowców w historii Poznania.

Gdy blisko cztery lata temu pojawił się pomysł zadaszenia Chwiałki, Radosław Nawrot napisał w "Gazecie", by patronem jedynego w mieście pełnowymiarowego lodowiska został właśnie Witalis Ludwiczak. "Trudno znaleźć lepszego patrona dla lodowiska w Poznaniu niż prof. Witalis Ludwiczak - mistrz Polski, reprezentant kraju i gwiazda nie tylko polskiego, ale w sumie i europejskiego hokeja przedwojennego. Ludwiczak wziął udział w Igrzyskach Olimpijskich w Lake Placid w 1932 r. i Garmisch-Partenkirchen w 1936 r." - przypomniał.

Z podobnym apelem wystąpił w maju tego roku red. Jacek Hałasik na antenie Radia Merkury. - W Toruniu jest lodowisko imienia Józefa Stogowskiego. Tenże Stogowski, razem z Witalisem Ludwiczakiem grali w hokeja na lodzie w poznańskim AZS - mówił znany badacz historii poznańskiego sportu. - Witalis Ludwiczak to postać nietuzinkowa dla tego miasta. Zrobił wiele dla Poznania nie tylko, jako hokeista i dwukrotny olimpijczyk, ale jako sportowiec w ogóle. To było przecież pokolenie, które uprawiało nie tylko jedną dyscyplinę sportu. I Witalis Ludwiczak zdobywał jeszcze medale w wioślarstwie [mistrz Polski z 1933 roku w czwórce bez sternika - red.], a grał też w koszykówkę w zespole mistrza Polski.

Oprócz startów na igrzyskach olimpijskich Witalis Ludwiczak (rocznik 1910) wystąpił też w latach 1933-39 na pięciu turniejach o mistrzostwo świata w hokeja na lodzie - dwukrotnie w Pradze, Davos, Londynie oraz na zawodach rozgrywanych w Zurychu i Bazylei. Zagrał w reprezentacji w 47 meczach, strzelił w nich trzy bramki.

Wziął udział w kampanii wrześniowej 1939 roku i trafił do niemieckiej niewoli. W oflagu w Woldenbergu wziął udział w zorganizowanych w 1944 roku nieoficjalnych igrzyskach olimpijskich. - W obozie znalazł się kwiat polskiego oficerstwa, który dbał o to, by rozwijać się wszechstronnie. Były tam więc i teatry, i samokształcące komplety. Byli profesorowie i sportowcy. Zorganizowali w 1944 roku igrzyska, bo akurat w tym roku wypadały - wspominały w Radiu Merkurym córki Witalisa Ludwiczaka Anna Ludwiczak-Kruszewska i Ewa Ziółkowska.

Córki profesora przypomniały też, że ich ojciec jako jeden z pierwszych otrzymał w 1985 roku, trzy lata przed śmiercią, medal Kalos Kagathos (z greckiego "piękny i dobry") - odznaczenie dla osób, które były wybitnymi sportowcami, ale też spełniły się po zakończeniu kariery. - Żadne inne odznaczenie nie zrobiło na tacie takiego wrażenia, żadnego tak nie cenił wysoko - mówiły.

Po wojnie Witalis Ludwiczak był krótko trenerem hokejowej reprezentacji Polski. Przez 12 lat był prezesem poznańskiego AZS. - Byłyby prezesem o wiele dłużej, ale w okresie stalinowskim takie osoby jak on były odsunięte, nie miały prawa działać - twierdzi dzisiejszy prezes związku Tomasz Szponder. - Wspaniały człowiek, wybitna postać - dodaje.

Absolwenci prawa mogą pamiętać Witalisa Ludwiczaka, jako profesora prawa na UAM, autora ponad 60 prac naukowych.

- Chcemy upamiętnić tę bardzo zacną osobę, zasłużoną dla świata sportu i nauki - wyjaśnia Ewa Bąk, dyrektor wydziału sportu poznańskiego Urzędu Miasta. Radny Juliusz Kubel właśnie przygotuje projekt uchwały rady miasta, które nada lodowisku imię Witalisa Ludwiczaka. Przygotowywany jest odlew tablicy, która ma być wmurowana i dobrze widoczna na lodowisku. - Wspieramy rozwój hokeja w mieście i zależy nam na tym, żeby ludzie dowiedzieli się i pamiętali o kimś takim, jak profesor Ludwiczak - mówi dyrektor Ewa Bąk.

Hokej w Poznaniu

W Poznaniu sprzed II wojny światowej hokej na lodzie stał na bardzo wysokim poziomie. AZS Poznań był w 1934 r. mistrzem Polski, a w latach 1931 i 1933 zdobywał brązowe medale mistrzostw kraju. Mało tego, w Poznaniu istniało wiele klubów hokejowych np. Lechia, Warta, Łyżwiarski Klub Poznań (połączył się z Wartą), Stella, Czarni czy nawet poznańska Pogoń. Załamanie przyszło już pod koniec lat 30., gdy przez kilka lat z rzędu mieliśmy w Polsce ciepłe zimy i rozmarzały naturalne lodowiska w Poznaniu.

Po zbudowaniu lodowiska Bogdanka w 1967 r. przez jakiś czas grała w drugiej lidze drużyna Bogdanka Poznań, przemianowana potem na Tarpana Poznań. Zakończył on działalność w 1982 r.