Obrońca Lecha Poznań najlepiej opłacanym sportowcem w Wielkopolsce. Kto za nim?

PRZEGLĄD PRASY. Manuel Arboleda otwiera listę płac sportowców w Wielkopolsce - wynika z zestawienia przygotowanego przez ?Głos Wielkopolski?. W czołówce są też pozostali gracze Kolejorza, ale po piętach depczą im żużlowiec, tenisistka i kolarka.
Prowadzenie w klasyfikacji Manuela Arboledy nie jest zaskoczeniem. O niebotycznych zarobkach Kolumbijczyka było już głośno, kiedy przedłużył kontrakt z Lechem. Z wyliczeń autorów zestawienia wynika, że na konto obrońcy Kolejorza wpływa miesięcznie 130 tys. zł. Drugi w klasyfikacji jest kapitan Lecha Rafał Murawski, który zarabia 85 tys. zł miesięcznie, a na najniższym stopniu podium uplasował się żużlowiec Fogo Unii Leszno Przemysław Pawlicki z miesięcznymi dochodami w granicach 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że żużlowcy - w przeciwieństwie do piłkarzy - sami ponoszą koszty eksploatacji sprzętu, wynagrodzenia dla członków sztabu i dojazdów.

Na wynagrodzenia powyżej 10 tys. zł miesięcznie - oprócz pozostałych piłkarzy Lecha Poznań - mogą liczyć także: tenisistka Grunwaldu Poznań Katarzyna Piter, mistrzyni świata w kolarstwie Katarzyna Pawłowska czy medalistka olimpijska w wioślarstwie Julia Michalska. Niższe zarobki mają przedstawiciele sportów drużynowych: siatkarki Nafty Piła, siatkarze Krispolu Września, koszykarki MKS MOS Konin, koszykarze Stali Ostrów czy... mistrz olimpijski w rzucie młotem Szymon Ziółkowski, który zarabia tylko 5,5 tys. zł.

Zaskoczeniem są niskie wynagrodzenia dla piłkarek nożnych. Reprezentantki Polski z Medyka Konin - z najlepszą młodą piłkarką Europy Ewą Pajor na czele - mogą liczyć na zaledwie 1 tys. zł stypendium. Mniej od nich zarabiają tylko piłkarze w niższych klasach rozgrywkowych oraz... rugbiści.

Całe zestawienie - tutaj