Dramatyczny mecz piłkarek Medyka Konin. Trzy rzuty karne, gol w końcówce

Piłkarki nożne Medyka Konin pokonały Zagłębie Lubin 2:1 w wyjazdowym meczu ekstraligi. Gola na wagę zwycięstwa strzeliła dopiero w ostatniej minucie z rzutu karnego Anna Gawrońska.
Miało być jak zwykle, czyli łatwo, wysoko i przyjemnie. Już w piątej minucie Anna Gawrońska strzeliła w poprzeczkę. Dwie minuty później powinna jednak dać zespołowi prowadzenie. W polu karnym Zagłębia faulowana była Ewa Pajor i sędzia podyktowała rzut karny. Kapitan Medyka trafiła jednak piłką w... słupek. Po chwili wynik spotkania ładnym strzałem z dystansu otworzyła Natalia Pakulska.

Koninianki nie cieszyły się jednak długo z prowadzenia. W 17. minucie gola wyrównującego dla Zagłębia zdobyła reprezentantka Chorwacji Katarina Kolar.

Od początku drugiej połowy "Medyczki" szturmowały bramkę rywalek, ale szczęście nie było tego dnia po ich stronie. W 72. minucie sędzia znów podyktowała rzut karny. Tym razem do jedenastki podeszła Pakulska, ale też nie potrafiła pokonać bramkarki Zagłębia. W końcówce mecz się zaostrzył. Nie brakowało ostrych fauli i starć, a po jednym z nich jedna z lubinianek tak ucierpiała, że na boisko wjechała karetka pogotowia.

Sędzia przedłużyła spotkanie o cztery minuty i to uratowało koninianki. W 93. minucie po zagraniu ręką przez zawodniczkę Zagłębia pani arbiter trzeci raz wskazała na "wapno". Do piłki podeszła Gawrońska, która tym razem się nie pomyliła. Medyk rzutem na taśmę zdobywa trzy punkty i utrzymuje prowadzenie w tabeli. W kolejnym spotkaniu, 2 listopada w Koninie, zespół Romana Jaszczaka podejmie broniącą tytułu Unię Racibórz.

Zagłębie Lubin - Medyk Konin 1:2 (1:1)

Bramki: 0:1 Pakulska (9.), 1:1 Kolar (17.), 1:2 Gawrońska (90+4.-k)

Medyk: Szymańska - Szewczuk, Chapeh, Sławczewa, Konat - Sikora, Balcerzak, Pakulska, Woźniak - Pajor, Gawrońska