Niebywałe! Odlew Poznań był najsłabszy, a jest liderem B-klasy!

To naprawdę nie jest żart. To dzieje się w rzeczywistości. Najsłabszy niegdyś zespół w Polsce, B-klasowy Odlew Poznań po wygranej 7:0 objął prowadzenie w swojej lidze.
Po pierwszej kolejce nowego sezonu przez Odlew Poznań przeszedł szmer. I nie jest to szmer strachu czy niepokoju. To nieśmiało jeszcze, cichcem wymawiane słowo "awans".

Jego zapach roztoczył się z szatni najsłabszego niegdyś w całej Polsce klubu, gdy ten rozgromił na dzień dobry LKS Lipa 7:0. A ponieważ w innych spotkaniach jedynie Canarhinos Skórzewo zdołali wygrać 4:1 z OSiR Przeźmierowo, drużyna Odlewu po raz pierwszy w dziejach znalazła się na pierwszym miejscu w tabeli po najprawdopodobniej najwyższym zwycięstwie w historii. Najprawdopodobniej, gdyż teraz najtęższe głowy w Odlewie trudzą się, by przypomnieć sobie porównywalny przypadek. Jest to trudne, gdyż w klubie nikt nie był nastawiony na notowanie najwyższych zwycięstw, a raczej - najwyższych porażek.

- Kiedyś wygraliśmy 10:0 - przypominają sobie nagle w Odlewie. Było to jednak w Pucharze Polski z ... Legendami Odlewu Poznań, czyli byłymi piłkarzami klubu, którzy ograniczali się w meczu z młodszymi kolegami do jak najczęstszego wykopywania piłek na aut, w krzaki.

"Odlew liderem. I tym razem nie trzeba odwrócić tabeli" -napisał profil klubu na Facebooku . Na stronie internetowej klubu rzeczywiście tabela B-klasy podawana była do góry nogami, gdyż wówczas Odlew częściej był na czele.

Klub założony w lutym 2002 roku, podczas biegu Janusza Krężeloka na igrzyskach olimpijskich w Salt Lake City, zrzeszał początkowo głównie dziennikarzy sportowych z Poznania, ich znajomych i przyjaciół. Z czasem grupa się poszerzała, ale Odlew nigdy nie słynął ze zwycięstw. "Jesteśmy najgorsi, chcemy być lepsi" - głosi jedno z jego haseł.

Wygląda na to, że stało się faktem.