Sport.pl

Jarota Jarocin rozpoczął start w drugiej lidze od klęski 0:3. Dwa rzuty karne, ręka lechity

Odra Opole okazała się dużo lepsza od Jaroty Jarocin i pokonała go na swoim boisku aż 3:0 w pierwszym meczu nowego sezonu drugiej ligi. Grają w niej również Warta Poznań, Calisia Kalisz i Ostrovia Ostrów Wlkp.
Opolanie dość szybko musieli zmienić kontuzjowanego Sebastiana Deję, który doznał urazu po interwencji jednego z graczy Jaroty. Sędzia nie zareagował, co spowodowało lawinę protestów na ławce Odry Opole. W drugiej połowie gospodarze mieli dwa rzuty karne - najpierw po faulu na Grzegorzu Skrzypczaku i później po zagraniu ręką Miłosza Filipiaka, do niedawna gracza Lecha Poznań. Z Kolejorza przyszli także do Jaroty Karol Szymański i Bartłomiej Olejniczak. - Ligę zaczynamy z przytupem, ale oczywiście mamy apetyt na więcej - mówił Tomasz Copik z Odry Opole.

Odra Opole - Jarota Hotel Jarocin 3:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Krysian (51., rzut karny), 2:0 Kocur (55.), 3:0 Tomanek (78., rzut karny)

ODRA: Danowski - Surowiak, Michniewicz, Lalko, Skrzypczak, Tomanek, Glanowski, Copik Ż, Deja (21. Krysian), Krawiec Ż (86. Wolny), Kocur (78. Setla)

JAROTA: Szymański - Oczkowski Ż, Kieliba, Garbarek Ż, Filipiak, Konieczny (46. Kamiński, 82. Antkowiak), Wojciechowski, Czabański (69. Nawrocki Ż), Danielak, Skokowski (46. Olejniczak), Bartoszak

Sędzia: Łukasz Sobiło (Legnica)

W sobotę swoje pierwsze mecze w drugiej lidze rozegrają: Warta Poznań z Zagłębiem Sosnowiec (godz. 18), Ostrovia Ostrów Wlkp. z Bytovią Bytów (godz. 16) i Calisia Kalisz z Rakowem w Częstochowie (godz. 16).

Więcej o: