Sport.pl

POZNAŃ OPEN. Niesłychana historia w półfinale turnieju! Bośniak wygrał "przegrany" mecz

Damir Dżumhur z Bośni i Hercegowiny, który w turnieju Poznań Open 2013, nie był nawet rozstawiony, dokonał w półfinale rzeczy niebywałej. Przegrywał z wyżej notowanym Francuzem Stephane'm Robertem 6:7 i 1:5, ten miał dwie piłki meczowe i ... to Bośniak wygrał spotkanie!
Taka historia zdarzyła się w historii challengera w Poznaniu po raz drugi. W 1997 roku Amerykanin Jeff Tarango przegrywał na Golęcinie 1:5 i 15:40. Rywal - Hiszpan Alex Calatrava - miał dwie piłki meczowe, a jednak nie wykorzystał szansy i przegrał całe spotkanie. To, czego dokonał Bośniak Damir Dżumhur można porównać do tamtego wydarzenia.

W sobotnim półfinale Poznań Open bośniacki tenisista przegrywał z rozstawionym Francuzem Stephane'm Robertem 6:7 i 1:5. Francuski tenisista miał dwie piłki meczowe, wygraną na wyciągnięcie ręki, a jednak przegrał tego seta. Doszło bowiem do tie-breaka, w którym od stanu 3-3 punkty zdobywał już tylko Damir Dżumhur. Trzecią partię tenisista z Bałkanów wygrał 6:3.

Bośniak nieoczekiwanie awansował do finału, w którym zmierzy się z nr 1 imprezy Austriakiem Andreasem Haiderem-Maurererem. Ten mecz w niedzielę.

W finale debla Niemcy Gero Krestchmer i Alexander Satschko pokonali Polaka Mateusza Kowalczyka i Fina Henri Kontinena 6:3, 6:3.

Więcej o: