POZNAŃ OPEN. Nie będzie Polaka w półfinale singla. Porażka Grzegorza Panfila

Grzegorz Panfil przegrał 4:6, 4:6 w ćwierćfinale rozgrywanego na Golęcinie turnieju Poznań Open. W ten sposób z turnieju singlowego odpadł ostatni z pięciu występujących w nim Polaków.
Polak na początku meczu miał problemy - już przy drugiej okazji stracił swoje podanie, grał słabo i nerwowo. Z czasem jednak zaczął panować nad sytuacją. Przełamał serwis rywala, a i przy swoim podaniu grał coraz pewniej, nie wdając się w długie wymiany z Bośniakiem. Pomagała mu publiczność, która w połowie wypełniła trybuny na Golęcinie i gorąco dopingowała ostatniego Polaka w turnieju. Dobra gra Panfila trwała niedługo - Przy stanie 5:4 dla Bośniaka Polak serwował, ale nie wykorzystał tego handicapu i przegrał pierwszego seta.

Drugiego seta Polak rozpoczął od mocnego uderzenia i przełamania rywala, kilkanaście minut później powtórzył ten wyczyn. Prowadził 4:0, ale - choć trudno w to uwierzyć - roztrwonił bezpieczną przewagę. Bośniak wygrywał gema za gemem i doprowadził do stanu 5:4. Panfil wówczas miał swoje podanie, prowadził w gemie 40:15. Przegrał jednak kolejne cztery piłki i cały mecz 4:6, 4:6.

W sobotnich półfinałach o godz. 12 Austriak Andreas Haider-Maurer zmierzy się z Hiszpanem Pablo Carreno Bustą. Po nich na kort wyjdą Francuz Stephane Robert i Bośniak Damir Dżumhur. Nie wcześniej niż o godz. 15 nastąpi ostatni polski akcent w turnieju, czyli finał debla. Polsko-fińska para Mateusz Kowalczyk/Henri Kontinen zmierzy się w nim z niemieckim duetem Gero Kretschmer/Alexander Satschko.