Radni dyskutowali o losach stadionu na Golęcinie. Było gorąco

Radnym, którzy brali udział w posiedzeniu komisji kultury fizycznej i turystyki poświęconej sprawie obiektów sportowych na Golęcinie, nie udało się ani zobaczyć zawartych przez TS Olimpia umów związanych z tymi terenami, ani powołać zespołu ds. Golęcina.
Radni zebrali się w środę na Golęcinie, gdzie chcieli zapoznać się z dokumentami i wszelkimi umowami, które zarządzające obiektami TS Olimpia ma z rozmaitymi podnajemcami. - Stanowisko miasta wobec Golęcina jest niezmienne: - Chcemy przejąć te tereny, i to jak najszybciej. Jednakże bez zapoznania się z umowami zawartymi przez towarzystwo, które sprawuje tam trwały zarząd, nie możemy tego zrobić - tłumaczy wiceprezydent miasta Dariusz Jaworski.

Olimpia umów nie przedstawiła, co wielce oburzyło radnych. Doszło do gorącej wymiany zdań. Towarzystwo ma przedstawić dokumentację związaną z Golęcinem w środę, podczas spotkania z przedstawicielami policji. To policja jest bowiem właścicielem najpiękniej bodaj położonych terenów sportowych Poznania. Nie ma jednak środków na ich utrzymanie i komunalizacja golęcińskich stadionów wydaje się w tej sytuacji rozwiązaniem najlepszym. Najpierw trzeba jednak rozwiązać kwestię trwałego zarządu, jaki sprawuje tu TS Olimpia.

Prowadząca obrady komisji radna Lidia Dudziak (PiS) chciała przegłosować wniosek o powołanie zespołu ds. Golęcina. Było to jednak niemożliwe z powodu... braku kworum. - Radni wyszli i wniosek przepadł. Odniosłam wrażenie, jakby nikomu na Golęcinie nie zależało. Każdemu z innych powodów - mówi Lidia Dudziak.

Wiceprezydent Dariusz Jaworski twierdzi natomiast, że według niego powołanie zespołu nie jest dobrym pomysłem. - Za komuny bywało tak, że gdy nie chciano problemu rozwiązać, tworzyło się komisje - wyjaśnia. - Taki zespół powinien powstać, ale po komunalizacji Golęcina, a nie teraz. Teraz tylko opóźniłby cały proces - dodaje. Jego zdaniem przejęcie Golęcina przez miasto jest możliwe jeszcze w tym roku.

Pomysł budowy na tych terenach wielkiego centrum lekkoatletycznego ma Stowarzyszenie Lekkoatletyczne Olimpia. Protestuje przeciwko tym planom środowisko żużlowe - przebudowa piłkarsko-żużlowego stadionu na obiekt lekkoatletyczny spowoduje bowiem likwidację jedynego toru żużlowego w mieście. Protest w tej sprawie poparło 4 tys. osób, w tym m.in. prezes Polskiego Związku Motorowego Andrzej Witkowski i trener reprezentacji Polski Marek Cieślak.