Sport.pl

Legenda poznańskiej koszykówki straciła pracę. ''Drużyna nie spełniła oczekiwań''

Eugeniusz Kijewski nie jest już trenerem pierwszoligowego zespołu Polskiego Cukru Toruń. Został zwolniony po tym, jak jego koszykarze ponieśli dwunastą porażkę w tym sezonie i spadli na dziewiąte miejsce w tabeli.
Eugeniusz Kijewski jest w Poznaniu żywą legendą. Wychowanek Warty największe sukcesy odnosił jednak z Lechem, z którym cztery razy był mistrzem Polski. Potem już jako trener święcił triumfy z Prokomem Sopot. Jednak od czasu pożegnania się z trójmiejskim "dream-teamem" wyraźnie nie idzie mu na ławce trenerskiej.

Jako szkoleniowiec nie osiągnął żadnego sukcesu z zespołem PBG Basket Poznań, w którym potem rozpoczął pracę z młodzieżą. Przed tym sezonem Eugeniusza Kijewskiego zatrudnił Polski Cukier Toruń. "Kijek" miał w tym klubie zbudować zespół, który w przyszłym roku miał się bić o awans do ekstraklasy. Dobrze opłacany zespół, złożony z niezłych, jak na pierwszoligowe warunki, koszykarzy, radzi sobie jednak bardzo słabo na zapleczu Tauron Basket Ligi. Po weekendowej porażce z AZS Szczecin torunianie spadli na dziewiąte miejsce w tabeli. Władze klubu postanowiły zacząć działać i we wtorek rozwiązały umowę z Eugeniuszem Kijewskim.

- Trzeba było coś zmienić. Uznaliśmy, że zmiana trenera jest rozwiązaniem najbardziej do przyjęcia. Drużyna pod jego wodzą nie spełniła naszych oczekiwań - mówi prezes Polskiego Cukru Piotr Barański na stronie pomorska.pl.

Następcą Eugeniusza Kijewskiego będzie jego dotychczasowy asystent, Grzegorz Sowiński.

Więcej o:
"/> Kubica ukarany. Wściekły Verstappen krzyczał "co oni k**** zrobili?". Szalony wyścig!