Bardzo długa przerwa w ekstraklasie siatkarek. Aż miesiąc! Jaki jest powód?

Dopiero 16 marca wrócą na parkiety czołowe polskie zespoły w kobiecej siatkówce, w tym PTPS Piła, które w play-off zmierzy się z Treflem Atomem Sopot. Przerwa ta jest przeznaczona na potrzeby Pucharu Polski.
W rozgrywkach Pucharu Polski siatkarki doszły do szóstej rundy. Rywalizuje w niej także PTPS Piła - pilanki wygrały pierwszy mecz z Legionovią Legionowo na wyjeździe aż 3:0. Spowodowało to zwolnienie trenera rywalek, dobrze znanego w Wielkopolsce Wojciecha Lalka. Wynik stawia także pilską drużynę w roli faworyta przed rewanżem - PTPS Piła rozegra go w swojej hali przy ul. Żeromskiego w niedzielę o godz. 18.

Jeśli PTPS Piła awansuje, zmierzy się w ćwierćfinale Pucharu Polski z MKS Dąbrowa Górnicza. Te mecze zaplanowane są na 27 lutego i 6 marca. Natomiast w weekend 9-10 marca właśnie w Pile odbędzie się turniej finałowy Pucharu Polski. Pytanie, czy zagra w nim zespół PTPS.

Pary szóstej rundy:

PTPS Piła - Legionovia Legionowo (3:0)

Impel Wrocław - Jedynka Aleksandrów Łódzki (3:1)

Budowlani Łódź - AZS Eliteski Kraków (0:3)

Pałac Bydgoszcz - AZS Białystok (pierwszy mecz jeszcze się nie odbył)

W ćwierćfinałach czekają: MKS Dąbrowa Górnicza, Muszynianka Muszyna, Aluprof Bielsko-Biała i Trefl Atom Sopot.

Rozgrywki ekstraklasy w formie play-off zostaną wznowione 16 marca.