Pierwszy atak Polaków z wyprawy Krzysztofa Wielickiego na szczyt Broad Peak nieudany. Powtórka jutro

Wyprawa Krzysztofa Wielickiego na szczyt Broad Peak - jeden z trzech niezdobytych zimą ośmiotysięczników - natrafiła na dobrą pogodę i zaatakowała wierzchołek. Atak okazał się jednak nieudany i pierwszy zespół szturmowy wrócił do bazy. Kolejna próba w poniedziałek.
Do ataku szczytowego wyznaczono Adama Bieleckiego i Artura Małka, młodych himalaistów. Zaatakowali oni wierzchołek położony na 8051 m n.p.m. wprost z bazy trzeciej. Doszli do wysokości 7820 m n.p.m. i zatrzymała ich potężna szczelina w lodzie. Musieli zawrócić. Niezdobyty szczyt nie uległ.

Pogoda w Karakorum jest bardzo dobra, zatem już w poniedziałek do kolejnej próby przystąpią Maciej Berbeka, który kilkanaście lat temu omal nie zdobył szczytu, oraz Tomasz Kowalski, himalaista, który mieszka obecnie w Poznaniu.

Kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki jest laureatem nagrody Giganta przyznawanej przez "Gazetę Wyborczą Poznań" za poznański styl pracy. Doświadczony himalaista pochodzi z Wielkopolski.