Przed walką Damiana Jonaka bokserzy z Wielkopolski zbili Węgrów

Michał Chudecki i Patryk Szymański wygrali swoje pojedynki podczas gali boksu zawodowego w katowickim Spodku. Ich starcia poprzedzały pojedynek wieczoru, w którym Damian Jonak wygrał z pochodzącym z Ghany reprezentantem Belgii Jacksonem Osei Bonsu.
Przed walką Damiana Jonaka publiczność w Spodku obejrzała m.in. występy Patryka Szymańskiego i Michała Chudeckiego. Dla Patryka Szymańskiego był to dopiero pierwszy zawodowy występ w Polsce - dotąd boksował jedynie za Oceanem i w Hamburgu. Koninianin bezdyskusyjnie pokonał Węgra Laszlo Fazekasa (niedawnego, wrześniowego rywala Damiana Jonaka), którego sporo razy trafił lewym prostym. Dwa mocne prawe proste na szczękę posłały Węgra na deski. Przed nokautem uratował go gong, ostatecznie Patryk Szymański wygrał na punkty. Początkujący na profesjonalnym ringu były pięściarz PKB Poznań ma na koncie pięć wygranych w pięciu zawodowych walkach, z czego dwa razy przez nokaut - z Portorykańczykiem Luisem Ortizem i Rumunem Ionem Strejoiu miesiąc temu w Hamburgu.

Michał Chudecki walczył w Spodku z innym Węgrem, 23-letnim Rolandem Mohacsim. Poznaniak odniósł bardzo wyraźne zwycięstwo 40:36 w punktach. Choć węgierski pięściarz miał lepsze warunki fizyczne, Michałowi Chudeckiemu udało się skrócić dystans, a w trzeciej i czwartej rundzie omal nie powalił rywala. Także on na zawodowym ringu jest na razie niepokonany.