Siatkarki PTPS Piła zagrały kiepsko, ale wygrały z Pałacem Bydgoszcz

Dość słabe spotkanie, z zawodzącym przyjęciem i w konsekwencji chaotycznym rozegraniem, zafundowały widzom siatkarki PTPS Pila i Pałacu Bydgoszcz. Dobra zagrywka pilanek wystarczyła do zwycięstwa 3:1..
Znakomity początek sezonu w wykonaniu siatkarek PTPS Piła miał szansę być podtrzymany, gdyż Pałac Bydgoszcz należał do tych ekip, znajdujących się z pewnością w zasięgu pilanek. Zespoły znad Gwdu i Brdy grają ze sobą od lat, niekiedy nazywa się te mecze "małymi derbami okolicy", gdyż oba miasta dzieli raptem 100 km.

Zespół Miroslawa Zawieracza wyszedł tym razem z Natalią Krawulską w składzie - bodaj najniższą polską atakującą. W tym meczu, przy słabym przyjęciu, jej wzrost był pewnym problemem. Kłopoty miała jednak cała drużyna z Piły, a ratowało ją to, że i w Pałacu przyjęcie zupełnie siadło. Dogrania do siatki były niedokładne, a rozgrywające obu drużyn - Marina Katić i Magdalena Mazurek - sporo się nabiegały do piłek.

Nieźle początkowo grały w szeregach Pałacu Bydgoszcz Węgierka Rita Liliom (tylko jednak wtedy) i amerykańska siatkarka Rachel Adams - autorka robiącego furorę blogu z pobytu w Polsce, zatytułowanego "Życie w mieście, którego nazwy nie potrafię wymówić". Piła przegrywała w pierwszym secie już 5:11 i wtedy prosty błąd przekroczenia linii popełniła Zuzanna Czyżnielewska. Poszła seria punktów, PTPS wyrównało na 11:11. Od stanu 20:20 trwała walka obu drużyn na przewagi, zwycięska dla Piły.

W drugim secie mieliśmy podobną sytuację - znów słabe przyjęcie, znów sporo chaosu w rozegraniu akcji, sporo błędów i znów walka w ońcówce na przewagi. Ekipa PTPS wygrywała 20:18, potem mieliśmy 20:22, wreszcie 23:22. Pilanki skończyły dopiero czwartą piłkę setową.

W trzecim secie Pałac znów wygrywał - nawet 14:8. - Nie gramy nic w żadnym elemencie, a i tak mamy 8 punktów. Potrzebujemy jeszcze 17 - mówił na czasie trener Mirosław Zawieracz. Nic z tego, tym razem bydgoszczanki poprawiły przyjęcie i doprowadziły początkową przewagę do końca. Piła zatrzymała się, Bydgoszcz zaczęła grać lepiej.

W czwartym secie wróciła jednak do dawnych błędów. PTPS Piła wygrało, choć nie zagrało wcale dobrze.

PTPS Piła - Pałac Bydgoszcz 3:1

Sety: 25:23, 27:25, 16:25, 25:22

PTPS: Katić, Kuligowska, Martałek, Malesević, Lis, Krawulska oraz Wysocka (libro), Naczk, Wawrzyniak, Paszek

PAŁAC: Mazurek, Schulz, Martinez, Liliom, Adams, Czyżnielewska oraz Kuehn-Jarek (libero), Grejman, Krzywicka

PTPS PIŁA BĘDZIE SIĘ LICZYŁO W TYM SEZONIE?