Sport.pl

Julia Michalska: Niepełnosprawni pokazali mi, że aby wygrywać, trzeba myśleć jak dziecko

- Mam wśród niepełnosprawnych zawodników wielu znajomych. Mam także wobec nich dług wdzięczności za to, jak bardzo pomogli mi w 2007 roku, gdy omal nie straciłam szansy na występ olimpijski w Pekinie - mówi poznańska wioślarska Julia Michalska, medalistka olimpijska z Londynu.
Na igrzyskach olimpijskich w Londynie poznanianka Julia Michalska zdobyła brąz w dwójce w parze z Magdaleną Fularczyk. Startowała na igrzyskach także cztery lata wcześniej, w Pekinie. Wtedy występowała w skiffie. Niewiele brakowało, aby w ogóle nie zakwalifikowała się na igrzyska pekińskie. Podczas eliminacji w Monachium w 2007 roku przepadła bowiem w wyścigu i musiała szukać ostatniej szansy w finale B.

- Miałam wtedy kryzys - mówi po latach. - To właśnie niepełnosprawni wioślarze mnie z niego wyciągnęli. Zabrali mnie na zakupy, pogadali ze mną. Uzmysłowiłam sobie wtedy, że w życiu i sporcie nie istnieją żadne bariery nie do pokonania. Takie bariery tworzymy sobie sami w głowie. Trzeba się tego pozbyć. Oni właśnie to robią, z dobrym skutkiem - opowiada.

Julia Michalska nie kryje, że tamto spotkanie z niepełnosprawnymi wioślarzami bardzo jej pomogło. - Pomyślmy sami, gdy jesteśmy dziećmi i w dziecięcy sposób postrzegamy świat, nie dostrzegamy w nim żadnych ograniczeń ani barier. Dziecku wszystko wydaje się możliwe. Dopiero gdy się dorośleje, buduje się w głowie takie autoograniczenia - mówi poznańska wioślarka. - W sporcie potrzebne jest właśnie myślenie dziecka, zakładające, że absolutnie wszystko jest możliwe i że wszystko może się zdarzyć.

WIELE WĄTKÓW DOTYCZĄCYCH SPORTU NIEPEŁNOSPRAWNYCH - NA FACEBOOKU NA POZNAN.SPORT.PL

Więcej o:
Komentarze (1)
Julia Michalska: Niepełnosprawni pokazali mi, że aby wygrywać, trzeba myśleć jak dziecko
Zaloguj się
  • bukaj22

    Oceniono 1 raz 1

    Dokładnie tak jest. Sami się ograniczamy własnymi kompleksami i pewne rzeczy wydaja się nam niemożliwe. Nasz przeciwnik i kolega tez jest człowiekiem. Żeby go pokonać trzeba ciężko ćwiczyć i wierzyć , ze to co się robi ma sens.

    Raz jeszcze gratulacje Julia. Zrobiłyście coś wielkiego z Magdą. :}

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX