Grzegorz Panfil nie wygrał turnieju Talex Open. Triumf Czecha w Poznaniu

Grzegorz Panfil nie wygrał po raz drugi w karierze poznańskiego turnieju tenisowego Talex Open. Polak przegrał w tegorocznym finale z Czechem Dusanem Lojdą, rozstawionym w turnieju z nr 1.
Pojedynek finałowy stał na wysokim poziomie. Równiej i lepiej grał jednak Czech. Jego piłki były mocne i dokładne. Panfil popełniał dużo niewymuszonych błędów i grał asekuracyjnie. Wyróżniającym się zagraniem Polaka była mocna zagrywka.

W pierwsza partia spotkania była najbardziej wyrównana spośród wszystkich trzech, jakie tenisiści rozegrali na kortach AZS w Poznaniu. Zawodnicy bez problemów wygrywali swoje podania. Dopiero na koniec seta Lojda zdołał przełamać zagrywkę Panfila i przy swoim serwisie zakończył seta.

W drugiej partii to Polak przejął inicjatywę na korcie. Grał agresywniej, mocniej i dokładniej. Panfil wygrał tego seta 6:2.

Po stylu gry Polaka w drugiej odsłonie spotkania można było spodziewać się, że decydująca partia będzie bardzo zacięta. Tak jednak nie było. Grzegorz Panfil przegrał cztery gemy z rzędu, a całe spotkanie 3:6, 6:2, 1:6. - Był to dobry mecz, na dobrym poziomie. Szkoda, że przegrałem pierwszego seta, bo graliśmy w nim bardzo równo. W drugim zacząłem grać bardzo dobrze, praktycznie bezbłędnie, z czego też wziął się wysoki wynik 6:2. W trzecim niestety przegrałem pierwszego gema przy swoim serwisie. Miałem jeszcze szansę na odrobienie strat, ale to też się nie udało. Trochę szkoda, ale jestem zadowolony - mówił po meczu polski finalista.

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!