Sport.pl

Talex Open. Żar z nieba na głowy tenisistów

W ponad trzydziestostopniowym skwarze rywalizowali na kortach poznańskiego AZS tenisiści w meczach pierwszej rundy turnieju Talex Open. Z pogodą i rywalem poradzili sobie m.in. Andrzej Kapaś i Grzegorz Panfil, którzy są już w drugiej rundzie.
Pogoda w Poznaniu sprawiła, że nawet spokojny marsz był wyzwaniem, bieganie po korcie wydawało się więc czymś niemożliwym. Przeżyć ponad trzydziestopniowy upał pomagały delikatne podmuchy wiatru i niewielkie chmurki, od czasu do czasu zasłaniające słońce.

W XIII Międzynarodowych Mistrzostwach Wielkopolski biorą udział między innymi zawodnicy, którzy w połowie lipca występowali w Lasku Golęcińskim w bardziej prestiżowym turnieju Poznań Open. Ponownie możemy zobaczyć ćwierćfinalistę tegorocznego Poznań Open Marcina Gawrona, Michała Przysiężnego, Piotra Gadomskiego, Grzegorza Panfila, Andrzeja Kapasia czy Macieja Smołę.

- Warunki do gry nie są wymarzone, ale pierwsza runda zawsze jest trudna, trzeba wbić się w turniej - mówił po swoim meczu Andrzej Kapaś, który w pierwszej rundzie wygrał 6:3, 6:4 z Andrzejem Kocyłą. Do drugiej rundy awansował już również Grzegorz Panfil. Rozegrał on bardzo wyrównany mecz z dziewiętnastoletnim Mikołajem Jędruszczakiem. W pierwszym secie młody zawodnik AZS Poznań prowadził już 5:2, jednak bardziej doświadczony Panfil rozstrzygnął tę partię na swoją korzyść, wygrywając kolejnych pięć gemów. Drugiego seta gracz Górnika Bytom wygrał 6:4 i w kolejnej rundzie spotka się z Andrzejem Kapasiem.

Wtorkowe gry na kortach AZS przy ul. Noskowskiego rozpoczynają się o godz. 10.

Więcej o: