Sport.pl

Jerzy Janowicz po wygranej w Poznań Open: Nareszcie! Jeden ze wspanialszych tygodni w życiu

Chwilę po zwycięstwie w finale Poznań Open Jerzy Janowicz odetchnął głęboko i swoją krótką przemowę rozpoczął od słowa: - Nareszcie!
Francuz Jonathan Dasnieres de Veig nie miał większych szans w decydującym meczu poznańskiego challengera. - To był mój najlepszy tenis, ale Janowicz grał perfekcyjnie, więc cieszę się, że grałem w finale. Po półfinale próbowałem mówić po polsku, to było bardzo trudne, więc teraz będzie po angielsku. To była duża przyjemność grać w Poznaniu, Polacy są bardzo przyjaźni, zawsze chętnie tu przyjeżdżam - opowiada Francuz Jonathan Dasnieres de Veig, który w stolicy Wielkopolski grał trzeci raz. - Bardzo dziękuję - dodaje po polsku, za co zbiera wielkie oklaski.

Jerzy Janowicz wygrał finał 6:3, 6:3 i pierwszy raz zatriumfował w Poznaniu.

- Chcę wszystkim serdecznie podziękować, bez was byłoby mi trudniej. W 50 procentach udało mi się wygrać dzięki wam! - zwrócił się do publiczności w Parku Tenisowym Olimpia. - To był mój piąty występ tutaj, nie zawsze wychodziło mi tak jak chciałem. Rok temu byłem blisko, byłem w finale. Teraz celem była wygrana. Bardzo zależało mi na zwycięstwie i w końcu mi się udało, choć bardzo bolały mnie plecy i grałem na środkach przeciwbólowych. To był jeden ze wspanialszych tygodni w moim życiu. Chcę podziękować sponsorom turnieju, wiem, że było ciężko, ale wszystko zostało dopięte na ostatni guzik - opowiada Jerzy Janowicz, triumfator Poznań Open.

Więcej o: