Sport.pl

Poznań Open. Jerzy Janowicz wygrywa turniej w ojczyźnie!

Jerzy Janowicz, 87. rakieta świata i numer 1 turnieju, drugi raz z rzędu gra w finale poznańskiego challengera. Rok temu przegrał z Portugalczykiem Rui Machado, teraz jego rywalem był 165. tenisista w rankingu, Francuz Jonathan Dasnieres de Veig. Polak wygrał 6:3, 6:4 i zgarnął premię 4,3 tys. euro i 80 punktów do rankingu ATP. Dla finalisty przeznaczono 2,5 tys. euro i 48 punktów.
Jerzy Janowicz - Jonathan Dasnieres de Veig 6:3, 6:3

- Brawo Jerzy! - słychać z trybun. Janowicz skacze do góry z radości jak kangur!

6:3. Dwie piłki meczowe Jerzego Janowicza. Pierwsza - zmarnowana: Francuz dobiega do skrótu, nie daje się przelobować i kończy. Druga... zwycięska! Jerzy Janowicz wygrywa finał i cały turniej Poznań Open.

5:3. Krótki, skończony asem gem dla Francuza.

5:2. U rywala widać zmęczenie. Jeszcze dobiega do skrótów Janowicza, ale trafia w siatkę. Serwis Polaka w linię, o prędkości 230 km/h, też chęci i sił nie dodaje. Jeden gem do triumfu w turnieju!

4:2. Do trzech razy sztuka! Polak miał dwie szansy na przełamanie serwisu rywala i dwa razy trafia piłką w siatkę. Za trzecim razem Francuz wyrzuca piłkę w aut!

3:2. Gem bez historii, Polak coraz bliżej końcowego triumfu. Z trybuny VIP oklaskują go m.in. senator Marek Ziółkowski i przewodniczący rady miasta Grzegorz Ganowicz. Jest też dziennikarka Alicja Resich-Modlińska, żona dyrektora turnieju Krzysztofa Jordana.

2:2. Dasnieres de Veig kończy gema asem. Nie za mocnym, ale precyzyjnym, z dobrą rotacją. Mija godzina spotkania.

2:1. Sędzina znów upomina niesforną jak pierwszoklasiści publiczność. Najpierw wiercącą się panią w pierwszym rzędzie, a potem ogół kibiców. ''Proszę państwa, bardzo proszę usiąść, teraz nie ma przerwy''. Jeśli młodemu Polakowi dalej będzie tak szedł serwis, to ten mecz nie potrwa długo, proszę się nie niecierpliwić.

1:1. Szybko wygrany gem przez francuskiego tenisistę.

1:0. Niesamowite, jak Francuz potrafi dobiec do skrótów Jerzyka. Na szczęście repertuar zagrać Polaka jest większy: forhend z wyskoku daje mu prowadzenie na otwarciu drugiego seta.

0:0. Po skończonym secie poznańska publiczność rozpierzchła się, jakby czekała ją 15-minutowa przerwa jak w piłce nożnej. Sędzina dwa razy mu się uciszać kibiców, bo już po chwili gra zostaje wznowiona. Serwuje Janowicz.

6:3. Pierwszy set dla Jerzego Janowicza! Po podwójnym błędzie serwisowym Francuza, Janowicz ma piłkę setową! Dasnieres de Veig ze złości podrzuca wysooooko rakietę i... ledwo ją łapie, za co zbiera oklaski od kibiców. Wydaje się, że Janowicz nie ma szans wygrać kolejnej wymiany, ale rywal daje mu punkt w prezencie trafieniem w siatkę w prostej sytuacji. Za nami 41 minut gry w finale.

5:3. Sędzina sprawdza ślad na korcie po serwisie Janowicza: nie ma asa, jest aut. Kończący forhend zaczyna na szczęście działać jak należy. Szybko wygrany gem przez Polaka.

4:3. W końcu udany skrót Polaka daje mu aż dwie szanse na przełamanie Francuza. Ten długo koncentruje się przed serwisem, ale Polak najpierw świetnie odbiera i kończy akcję jeszcze lepszym bekhendem.

3:3. Publiczność, która wypełnia trybuny kortu centralnego niemal do ostatniego miejsca, oklaskami chce pomóc wyjść Polakowi z kryzysu. Początek jest niezły, bo Janowicz wygrywa trzy pierwsze piłki. Po chwili robi się jednak po 40, a faworyt turnieju nie potrafi wykorzystać żadnej z trzech szans przy siatce. W końcu jednak mocny i precyzyjny serwis daje mu gema.

2:3. Zirytowany kolejnym złym zagraniem Polak rzuca rakietą o ziemię. Janowicz nie zdobywa punktów skrótami, bo Francuz biega szybko i jest w stanie dorwać każdą piłkę. Dasnieres de Veig wygrywa do zera!

2:2. Łodzianin znów serwuje bardzo mocno i tym razem Francuz dwa razy nie jest w stanie odbić piłki w kort. Gdy w końcu mu się to udaje, wymiany kończy świetnymi uderzeniami forehandem. Przy swojej przewadze Polak ma cały wolny kort, ale trafia w aut! Kolejne dwa błędy Polaka kończą się gemem dla Francuza. Mamy remis.

2:1. Ciekawy gem. Obaj tenisiści próbują skrótów i Francuzowi wyszło to lepiej niż Polakowi. Dasnieres de Veig chyba jest spięty, popełnia podwójny błąd serwisowy. Ostatnią piłkę Janowicz wyrzuca w aut i rywal zdobywa swój pierwszy punkt.

2:0. Po serwach Polaka piłka leci z prędkością 220-225 km/h. Francuz z trudem, ale odbiera te piłki. Gem kończy się szybką wygraną Janowicza.

1:0. Francuz miał break pointa, ale dłuższą wymianę kończy uderzeniem w siatkę. Kolejna dłuższa wymiana kończy się mocnym uderzeniem Janowicza po którym ma szanse na przełamanie rywala już w pierwszym gemie. I szansę tę wykorzystuje.

0:0. Pierwszy serwuje Francuz.

Obaj zawodnicy są już na korcie w Parku Tenisowym Olimpia na poznańskim Golęcinie. Rozgrzewają się i zaraz rozpocznie się finał Poznań Open.

Francuz ma 25 lat, zajmuje 165. miejsce w rankingu ATP. Na korcie zarobił ponad 230 tys. dolarów, wygrał jednego challengera. Jerzy Janowicz, po wygranym turnieju w zeszłym tygodniu w Holandii, został trzecim polskim tenisistą po Wojciechu Fibaku w pierwszej setce rankingu ATP.

Więcej o:
Komentarze (4)
Poznań Open. Jerzy Janowicz wygrywa turniej w ojczyźnie!
Zaloguj się
  • film100

    Oceniono 7 razy 7

    brawo

  • bukaj22

    Oceniono 4 razy 4

    Gratulacje Janowicz ! Piękne zwycięstwo po świetnej grze w całym turnieju. Czas chyba pomyśleć o regularniejszej grze w turniejach ATP. Naprawdę Jurek gra fajny tenis. :}

  • waldic60

    Oceniono 7 razy 3

    Gratulacje!
    Teraz Igrzyska w Londynie. Jakby się udało wygrać cztery mecze to.....
    Pomarzyć zawsze można. A może się uda!
    Powodzenia! Ja w to wierzę i będę trzymał kciuki.
    Ciekawe jak będzie z transmisjami ...

  • kacprey

    Oceniono 3 razy -3

    Fibak, Kubot, Przysiężny - trzech w pierwszej setce ATP.
    Janowicz jest czwartym, więc lepiej nie błyszczeć, jak się nie ma czym.
    Wymienienie pozostałych poza Fibakiem również byłoby niegłupim pomysłem...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX