Szymon Ziółkowski po pierwszym starcie: Rzucałem jak d...

- Pierwsze starty w sezonie czasami bywają dobre, a czasami są do d... Ja zaprezentowałem w Kawasaki to drugie rozwiązanie. Niestety - komentuje Szymon Ziółkowski swój występ w Throw Challenge w japońskim Kawasaki. Rzucił tam młotem zaledwie 73,72 m
Po nieudanym występie na pierwszych zawodach prestiżowego cyklu Throw Challenge w Kawasaki poznański mistrz olimpijski z Sydney rozmawia z "Przeglądem Sportowym".

- Miało być co najmniej 76 metrów - przyznaje. - Rzucałem jednak jak d...

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Minimum na start w igrzyskach w Londynie wynosi 78 metrów. Mistrz uspokaja: - Spokojnie, jestem dopiero po pierwszym starcie. Te 78 metrów to nie jest daleko. Rzucę tyle, już niebawem. Tylko muszę rzucać, a nie robić takie fiflaki. Pewnie, że lepiej bym się poczuł, gdybym te 80 metrów któregoś dnia rzucił. Proszę o jeszcze trochę czasu. Postaram się.

Szymon Ziółkowski ma 36 lat. Po raz pierwszy startował na igrzyskach olimpijskich jeszcze w Atlancie w 1996 roku. - 36 lat w rzucie młotem to nie tak dużo. Nie jestem emerytem - zapewnia.

Mistrz z Sydney odniósł się także do afer dopingowych. - Wkurzające jest to, że Rosjanina Wadima Diewiatowskiego i Białorusina Iwana Tichona złapano w Pekinie na dopingu, ale nie zgadzały się w protokole godziny. I medale im przywrócono. Dopuszczono też do startu w Londynie Dwaina Chambersa, który w książce przyznał się do stosowania dopingu.

więcej na sports.pl