Radosław Baran o włos od medalu Mistrzostw Europy w zapasach

Niewiele brakowało, aby zapaśnik Grunwaldu Poznań stanął na podium Mistrzostw Europy w zapasach, które rozgrywane są w serbskim Belgradzie. Zabrakło jednej wygranej
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Radosław Baran w kategorii 96 kg trafił w pierwszej walce na Abdusalama Gadisowa z Rosji. Przegrał z nim, ale rosyjski zapaśnik dotarł do finału, więc pociągnął za sobą poznaniaka do walki o brązowy medal. Wolniak Grunwaldu Poznań musiał jednak wygrać z pozostałymi przeciwnikami, których zostawił na macie w drodze do finału Gadisow.

Pierwszym był Rumun Adrian Recorean - Baran go pokonał. Rozprawił się również z Bułgarem Georgi Sredkowem, z którym przecież całkiem niedawno przegrał wyraźnie podczas turnieju Yasar Dogu w Ankarze. Ostatnim rywalem był Białorusin Iwan Jankowski, którego Baran znał chociażby z Igrzysk Wojskowych w Lahti. Tę walkę jednak poznaniak przegrał i medalu nie zdobył.

Nie udała się ta sztuka także Adamowi Blokowi, innemu wolniakowi Grunwaldu Poznań. On jednak stracił swoją szansę znacznie wcześniej. Alan Gogajew z Rosji, z którym przegrał już pierwszą walkę, doszedł aż do finału, więc przed poznaniakiem także otworzyła się szansa walki w repesażach o brązowy medal kategorii 66 kg. Rywalami mieli być kolejni zapaśnicy pokonani przez Gogajewa. Blok przegrał już z pierwszym z nich, Turkiem Yakupem Gorem i tym samym z dwoma porażkami zakończył udział w Mistrzostwach Europy.

Zarówno Gadisow, jak i Gogajew zostali mistrzami kontynentu.