Warta Poznań chce być czwarta

- Zagramy ofensywnie, bo chcemy wygrać i zająć czwarte miejsce na koniec sezonu - mówi trener Bogusław Baniak przed meczem Warty Poznań w Radzionkowie.
W środę odbyła się 31. kolejka gier na zapleczu ekstraklasy, ale piłkarze Warty Poznań odpoczywali. Trzy punkty za spotkanie z GKP Gorzów, który wycofał się z rozgrywek, dostali walkowerem.

"Zieloni" są na szóstym miejscu w tabeli, mają trzy punkty więcej od najbliższego rywala Ruchu Radzionków i trzy punkty straty do Sandecji Nowy Sącz i Piasta Gliwice. Poznaniacy mają gorszy bilans bezpośrednich spotkań z obydwoma drużynami (zwycięstwo i porażka, ale gorszy bilans bramkowy). W meczach Sandecji z Piastem dwa razy był jednak remis, więc przy równej liczbie punktów tych trzech drużyn, to Warta będzie czwarta. W przypadku, gdy trzy zespoły mają tyle samo punktów, robi się bowiem małą tabelkę dorobku w ich gronie.

Ruch Radzionków w środę wygrał właśnie z Piastem. - Ruch jest silny zwłaszcza na swoim boisku. To zespół o dobrej kondycji, z groźnym Adrianem Świątkiem w ofensywie - ocenia trener Warty Bogusław Baniak.

Szkoleniowiec nie mógł zabrać na Śląsk Macieja Wichtowskiego, który z reprezentacją Polski do lat 20 zagra z Włochami. Zamiast niego na prawej obronie wystąpi Alain Ngamayama. W środku pomocy wybiegną Maciej Scherfchen oraz ofensywni Artur Marciniak i Piotr Reiss. Bogusław Baniak nie podjął jeszcze decyzji, czy w ataku zagra wysoki Zbigniew Zakrzewski, czy niżsi lecz szybsi gracze. Początek meczu w Radzionkowie w sobotę o godz. 17.