Warta Poznań dostała lanie, teraz chce oddać

- Porażka 0:4 z jesieni boli nas do dzisiaj. Jesteśmy żądni rewanżu - mówi przed meczem z MKS Kluczbork obrońca Warty Poznań Łukasz Jasiński. Początek spotkania w sobotę o godz. 17 na Stadionie Miejskim.
Tylko dwa razy Warta została tak dotkliwie pobita - w poprzedniej rundzie 0:4 przegrała z silnym Piastem Gliwice, a także z MKS, który wtedy, w październiku, był jej sąsiadem w dole ligowej tabeli. - Dobrze pamiętam tamten mecz, bo dostaliśmy w Kluczborku srogie lanie. Nie mieliśmy tam żadnej groźnej okazji bramkowej - wspomina Łukasz Jasiński i zapowiada: - Obojętnie ile, czy 5:0, czy 1:0, chcemy się zrewanżować.

Okoliczności tamtej porażki trener Warty Bogusław Baniak zamierza wykorzystać dzisiaj do zmobilizowania "Zielonych". - Na przedmeczową odprawę z zespołem moi asystenci przygotowują skróty z meczu w Kluczborku, z wypowiedziami, że Warta z taką grą nie powinna występować na tym poziomie - opowiada. - Chcę wyrównać rachunki - twierdzi Baniak, choć to nie on, a Ryszard Łuksiak był wówczas trenerem poznaniaków. Gospodarzy prowadził Grzegorz K., zatrzymany trzy miesiące później przez CBA za korupcję w czasach pracy w Śląsku Wrocław.

Jego następcy w MKS Ryszardowi Okajowi nie idzie za dobrze. Zespół z Opolszczyzny zdobył w 12 tegorocznych meczach tylko 12 pkt i toczy walkę o uniknięcie spadku. - Postaramy się, żeby Kluczbork nadal walczył o utrzymanie się - mówi Jasiński.

Swojego obrońcę Baniak chwali za ostatnie występy. - Wnioskuję do władz klubu, żeby przedłużyły kończącą się po sezonie umowę z Łukaszem - mówi trener. - Chciałbym zostać w Poznaniu, ale z drugiej strony dostałem kilka telefonów z propozycjami gry w ekstraklasie - zdradza zawodnik wypożyczony z Zagłębia Lubin.

Na pięć kolejek przed końcem sezonu Warta traci punkt do szóstego miejsca, sześć do piątego i osiem do czwartego. - Walczymy o jak najwyższe pozycje, bo przecież nie wszystkie kluby ekstraklasy muszą dostać licencje, a także te, które do ekstraklasy awansują - mówi Baniak.

Do jego zespołu wracają zawieszeni ostatnio za żółte kartki Piotr Reiss i Maciej Scherfchen. Prawdopodobnie nie zagra bramkarz Andrzej Bledzewski, który nie jest do końca zdrowy po kontuzji łokcia. Uraz mięśnia wyeliminował też Macieja Wichtowskiego. Na prawej stronie obrony ma go zastąpić Alain Ngamayama.

Kibice, którzy przyjdą na stadion z darmowymi zaproszeniami lub wejściówkami za 10 zł, mogą wziąć udział w konkursie. - Trzeba wypełnić kupon, który będzie przy bilecie i wrzucić go do urny na stadionie - wyjaśnia Katarzyna Rzepecka, dyrektor marketingu w Warcie. Do wylosowania jest wycieczka dla dwóch osób do Hiszpanii.